Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Prawo karne i wykroczeniowe

SA: udział neosędziego nie oznacza bezwzględnej przyczyny odwoławczej

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty

Potencjalne naruszenie standardu rozpoznania sprawy przez niezawisły i bezstronny sąd (np. z powodu zasiadania w składzie orzekającym neosędziego) nie może być traktowane jako bezwzględna przyczyna odwoławcza, a winno być rozpatrywane w kategoriach naruszenia prawa procesowego – uznał Sąd Apelacyjny w Warszawie.

Zarzut nienależytej obsady sądu pojawił się w jednej ze spraw karnych na etapie postępowania apelacyjnego. Zgłosił go obrońca oskarżonego. Wskazywał, że wyrok, jaki zapadł w I instancji, został wydany z udziałem sędzi Agnieszki Brygidyr-Dorosz, która awansowała do sądu okręgowego, otrzymując nominację z rekomendacji obecnej Krajowej Rady Sądownictwa.

SA nie podzielił zarzutu wystąpienia w sprawie bezwzględnej przyczyny odwoławczej, o której mowa w art. 439 par. 1 pkt 2 kodeksu postępowania karnego. Uzasadniając swoje rozstrzygnięcie, sąd powołał się na postanowienie Sądu Najwyższego (sygn. akt IV KK 477/22), w którym stwierdzono, że w obecnej sytuacji każdy sąd, dysponując własnym atrybutem niezawisłości, może inaczej oceniać kwestię spełnienia minimalnego standardu niezawisłości i bezstronności przez innych sędziów. „Strony postępowania nie będą zatem miały pewności, co do podstaw ani samego wyniku takiej oceny, co z kolei istotnie zaprzecza procesowej skuteczności bezwzględnych przyczyn odwoławczych w sposób zdefiniowany przez ustawodawcę i ugruntowany przez orzecznictwo” – czytamy w niedawno opublikowanym uzasadnieniu wyroku. Jak bowiem stwierdził sąd, bezwzględne przyczyny odwoławcze powinny być „oczywiste, łatwo dostrzegalne, a przez to jednolicie w orzecznictwie stosowane”.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.