Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Prawo karne i wykroczeniowe

Zmiany w kodeksie karnym skarbowym przysporzą pracy sądom

Ten tekst przeczytasz w 27 minut

U szczelnianie systemu podatkowego to proces, który nie ma końca. Także w tym roku weszły kolejne zmiany w prawie podatkowym, które mają na celu ograniczenie możliwości unikania opodatkowania lub wyłudzania nienależnego zwrotu podatku. Z pewnością przyczynią się one do zmniejszenia skali strat budżetu państwa, ale czy wystarczą, by organy skarbowe mogły skutecznie walczyć z oszustwami fiskalnymi? Problem tkwi w tym, że same zmiany w przepisach podatkowych są w pełni skuteczne jedynie w przypadku uczciwych podatników. Przestępcy, a w szczególności ich zorganizowane grupy, po prostu zmieniają metody działania bądź wykorzystują w swej działalności inne towary, którymi obrót podlega opodatkowaniu. Nie sposób więc odmówić racji Ministerstwu Sprawiedliwości, które stwierdziło, że konieczne są również odpowiednie modyfikacje w kodeksie karnym skarbowym. Nie było w nim bowiem większych zmian od ponad 10 lat, a w tym czasie przestępczość zorganizowana wkroczyła przecież na zupełnie nowe obszary! Nic dziwnego więc, że przedstawiony przez resort projekt przewiduje podwyższenie kar za niektóre przestępstwa skarbowe, a także wprowadzenie nowych kategorii czynów zabronionych. Zmiany te mają sprawić, że kary będą adekwatne do strat budżetu państwa i skuteczniej będzie można walczyć np. z nielegalnym hazardem czy handlem alkoholem i papierosami w szarej strefie.

Surowe i nieuchronne kary to bez wątpienia dobry straszak na przestępców. Niestety inne proponowane zmiany mogą uderzyć także w uczciwych podatników. Chodzi tu przede wszystkim o ograniczenie możliwości składania czynnego żalu oraz dobrowolnego poddania się odpowiedzialności i wydłużenie okresu przedawnienia. A zdaniem ekspertów może się to przełożyć także na więcej pracy dla sędziów. Tymczasem resort sprawiedliwości deklarował, że wprowadzając zmiany, chce odciążyć sądy… ©

Marcin Mroziuk 

marcin.mroziuk@infor.pl

Resort sprawiedliwości chce wesprzeć organy podatkowe

Kary za przestępstwa karnoskarbowe wzrosną i staną się nieuchronne. Zmienią się zasady przedawnienia czynów zabronionych. Przede wszystkim zaś ograniczone zostanie prawo do składania czynnego żalu oraz poddania się dobrowolnej odpowiedzialności

To najważniejsze zmiany, które wejdą w życie wraz z zaproponowaną przez Ministerstwo Sprawiedliwości nowelizacją ustawy z 10 września 1999 r. – Kodeks karny skarbowy (t.j. Dz.U. z 2018 r. poz. 1958 ze zm.; dalej: k.k.s). Kodeks w obecnej postaci zwyczajnie się już nie sprawdza – uznał resort (patrz: odpowiedzi na pytania DGP). Ostatnia większa nowelizacja miała bowiem miejsce przed dekadą, gdy świadomość tego, czym są przestępstwa skarbowe, była w Polsce jeszcze bardzo niska. Obecnie, gdy rząd walczy z mafiami podatkowymi, sytuacja jest już inna, a prawo do niej nie przystaje.

Łyżka dziegciu w beczce miodu

Eksperci przyznają, że nowelizacja k.k.s. to dobry pomysł, ale nie wszystkie pomysły resortu przypadły im do gustu. Najwięcej wątpliwości budzą zmiany, które utrudnią koncyliacyjny tryb załatwiania sporu z fiskusem. Mowa o instytucjach czynnego żalu i dobrowolnego poddania się odpowiedzialności (dalej: DPO). Pierwsza z nich pozwala sprawcy przestępstwa lub wykroczenia uniknąć kary, jeśli powiadomi o swoim czynie już po jego popełnieniu. W drugim przypadku procedura jest bardziej skomplikowana. Sprawca, zanim został przeciw niemu wniesiony akt oskarżenia, składa najpierw wniosek o zezwolenie na skorzystanie z DPO do finansowego organu postępowania przygotowawczego. Zgodnie z art. 118 k.k.s w uproszczeniu chodzi o Krajową Administrację Skarbową (jej organy), Agencję Bezpieczeństwa Wewnętrznego, Policję, Straż Graniczną lub Żandarmerię Wojskową. Niezależnie od tego sprawca musi spełnić dodatkowe warunki (patrz: „Czynny żal i DPO – o co tyle krzyku?”). Jeśli organ postępowania przygotowawczego zgodzi się na DPO, to skieruje do sądu wniosek o zezwolenie na skorzystanie z tej instytucji. Główna korzyść? Wyrok nie zostaje wpisany do krajowego rejestru karnego.

Jak wskazują eksperci, ograniczenie prawa do korzystania z obu tych instytucji zapewne przełoży się na więcej pracy dla sądów. Sprawcy, którzy nie będą mogli już załatwić swojej sprawy koncyliacyjnie, będą bowiem w praktyce skazani na wniesienie jej na wokandę. To zaś niekoniecznie jest dobrym kierunkiem zmian.

Surowe i nieuchronne kary

Więcej zrozumienia budzą zmiany w wysokości kar za przestępstwa karno-skarbowe (patrz s. C16). MS zdecydowało się na ich podwyższenie, wychodząc z założenia, że za milionowe straty budżetu przestępcom należy się surowa kara. Niezależnie od tego pojawią się nowe kategorie czynów zabronionych. Z nielicznymi wyjątkami są one związane z wciąż ogromną szarą strefą na rynku wyrobów akcyzowych. Celem zmian jest oczywiście powstrzymanie oszustów przed wyłudzaniem miliardów z budżetu państwa. Jeśli dodamy do tego, że trudniej będzie o szybkie przedawnienie najpoważniejszych czynów zabronionych (nie przedawnią się wraz z zobowiązaniem podatkowym), to jasno widać, że po wejściu w życie projektowanej nowelizacji przestępstwa karnoskarbowe będą bardzo ryzykowne. Tu jednak także kryje się haczyk, bo pojawia się obawa, że skutki zmian dotkną nie tylko przestępców działających w szarej strefie, lecz także uczciwych podatników, którzy popełnili błędy w rozliczeniach fiskalnych. O tym, czy nowelizacja k.k.s. jest dobrym pomysłem, czy krokiem w złym kierunku, jak zwykle przesądzi sposób, w jaki nowe przepisy stosować będą urzędnicy. Pewna nie jest jeszcze data, gdy zmiany wejdą w życie. MS zakłada, że stanie się to miesiąc po publikacji uchwalonej już ustawy w Dzienniku Ustaw.

Rozbieżna ocena

Mimo wątpliwości ekspertów resort sprawiedliwości ma nadzieję, że nowelizacja odciąży sądy powszechne. Pomóc ma zarówno usprawnienie postępowania mandatowego wobec wykroczeń skarbowych, jak i zrzeczenie się własności nielegalnych rzeczy na rzecz Skarbu Państwa. Poluzowane mają zostać też reguły stosowania instytucji wniosku o skazanie bez prowadzenia rozprawy (o ile uzgodnione zostaną z oskarżycielem zasady, na mocy których wyrównany zostanie uszczerbek publicznoprawny). Zdaniem ekspertów wszystkie te pozytywne zmiany zostaną jednak zrównoważone przez ograniczenie prawa do składania skutecznego czynnego żalu i korzystania z DPO. Tym bardziej że w ocenie skutków regulacji dołączonej do projektu nowelizacji sam resort sprawiedliwości nie ukrywa, że skutkiem zmian powinno być zatrudnienie 55 nowych sędziów i 110 ich asystentów.

DGP pyta, Ministerstwo Sprawiedliwości odpowiada

Dlaczego resort sprawiedliwości chce nowelizować przepisy kodeksu karnego skarbowego?

Nowelizacja ustawy – Kodeks karny skarbowy przygotowana została we współpracy Ministerstwa Sprawiedliwości z Ministerstwem Finansów oraz Ministerstwem Przedsiębiorczości i Technologii. Pozwoli ona na skuteczne przeciwdziałanie zorganizowanej przestępczości, zwłaszcza skarbowej. Nowe rozwiązania wymierzone w przestępców oszukujących na podatkach, cłach czy akcyzie to kontynuacja działań, które przyniosły sukces m.in. w walce z przestępstwami VAT-owskimi.

Po których zmianach obiecujecie sobie najwięcej?

Przygotowany projekt wprowadza kompleksowe rozwiązania, które należy rozpatrywać w sposób całościowy. Wszystkie jego rozwiązania mają służyć temu, aby ogromne kwoty zamiast np. na cele społeczne nie trafiały do kieszeni przestępców oszukujących na podatkach, cłach czy akcyzie. Przestępstwa tego rodzaju, związane np. z nielegalnym obrotem alkoholem, papierosami i elektroniką czy nielegalnym hazardem, mają najczęściej charakter przestępczości zorganizowanej i transgranicznej. Do walki z tym groźnym procederem potrzeba broni jeszcze skuteczniejszej niż dotychczas.

Jak MS ustosunkuje się do zarzutów, że nowelizacja może utrudnić egzekucję zaległych podatków poprzez zbytnią represyjność?

Szeroko zakrojone oszustwa skarbowe to okradanie Polaków uczciwie płacących podatki. Budżet państwa, czyli pośrednio wszyscy obywatele, traci na tym rocznie setki miliardów złotych. Rozmiar szarej strefy w Polsce w latach 2010‒2015 sięgał 12‒14 proc. produktu krajowego brutto, czyli ok. 280 mld zł rocznie. Po 2015 r. sytuacja ta ulega poprawie. Dzięki podjęciu walki z przestępstwami VAT-owskimi, co umożliwiła przygotowana w Ministerstwie Sprawiedliwości nowelizacja kodeksu karnego, przychody z VAT do budżetu państwa wzrosły w 2017 r. o 30 mld zł, a więc o prawie jedną czwartą w porównaniu z poprzednim rokiem. To więcej niż całoroczne wydatki na program „Rodzina 500+”. Było to możliwe dzięki zaostrzeniu kar za przestępstwa VAT-owskie i skutecznemu ich zwalczaniu. Tu też pojawiały się zarzuty „zbytniej represyjności”, a jednak ustawa okazała się skuteczna i przyniosła świetne rezultaty.

Dlaczego MS ogranicza prawo do składania czynnego żalu i do dobrowolnego poddania się odpowiedzialności?

Warunki składania czynnego żalu pozostaną bez zmian dla zwykłego podatnika. Projekt zakłada jedynie, że w przypadku ewidentnych przestępstw skarbowych, popełnianych np. przez firmy prowadzące działalność kantorową, nie będzie możliwe niepodleganie karze poprzez wyrażenie czynnego żalu, w momencie gdy zostało już wszczęte postępowanie zmierzające do wykrycia przestępstwa lub wykroczenia. Dotychczas była to furtka, z której mogli korzystać sprawcy np. przestępstw prania brudnych pieniędzy. Chodzi nam więc także o przeciwdziałanie potencjalnemu zagrożeniu finansowania terroryzmu. Proponowana regulacja nie dotyczy natomiast sytuacji związanych z drobnymi błędami popełnianymi przez podatników np. przy składaniu deklaracji PIT czy VAT. Tu przepisy zostają bez zmian.

 

Czyli w praktyce kto i kiedy będzie mógł złożyć skuteczny czynny żal?

Tak jak wspomniano, warunki składania czynnego żalu pozostają takie same jak dotychczas – a więc gdy sprawca przestępstwa lub wykroczenia karnoskarbowego dojdzie do wniosku, że źle postąpił. Wówczas musi zawiadomić organ ścigania o fakcie popełnienia czynu karalnego i ujawnić okoliczności, w jakich został ów czyn dokonany, a jeśli przestępstwo lub wykroczenie polega na uszczupleniu należności publicznoprawnej – zwrócić pieniądze.

Czy resort nie obawia się, że w związku ze zmianami więcej spraw, które dziś załatwiane są koncyliacyjnie, trafi do sądów, a to przedłoży się na wydłużenie postępowań?

Przeciwnie, jednym z głównych celów nowelizacji jest odciążenie sądów. W tym celu rozszerza się postępowanie mandatowe oraz wprowadza instrumenty pozwalające szybciej zakończyć postępowanie.

Dlaczego konieczne było zaostrzenie kar za przestępstwa akcyzowe, hazardowe i celne?

Tego rodzaju nielegalna działalność ma najczęściej charakter przestępczości zorganizowanej, która przynosi ogromne straty dla państwa i społeczeństwa. Skuteczna walka ze zorganizowaną przestępczością to obowiązek polskiego państwa i powinność wynikająca z przynależności Polski do Unii Europejskiej.

Czy dobrze rozumiem, że znowelizowane reguły, np. dotyczące karania za sprzedaż bez banderoli, mogą uderzyć nie tylko w sprzedawców detalicznych, ale i np. sieci handlowe, które kupią alkohol z nieznanego źródła?

Handel alkoholem z nielegalnych źródeł jest przestępstwem niezależnie od tego, czy robi to Kowalski, czy wielka sieć handlowa.

Kiedy realnie nowelizacja mogłaby wejść w życie?

Projekt 10 stycznia 2019 r. został przekazany do uzgodnień międzyresortowych, opiniowania i konsultacji. Na obecnym etapie trudno określić datę, kiedy nowelizacja wejdzie w życie. ©

Oprac. Mariusz Szulc ©

Czynny żal i DPO – o co tyle krzyku?

Trudniej będzie polubownie uniknąć kary dzięki instytucjom funkcjonującym obecnie w kodeksie. To jedna z najważniejszych zmian przewidzianych w projekcie

Obecne zasady dotyczące składania czynnego żalu określone są w art. 16 k.k.s. Pierwszym warunkiem jest oczywiście ujawnienie istotnych okoliczności swojego czynu, w szczególności osób, które współdziałały. Drugim warunkiem jest uiszczenie w całości wymagalnej należności publicznoprawnej bądź zgoda na przepadek przedmiotów (lub wpłata ich równowartości). Wydaje się proste? Otóż są też warunki wykluczające prawo do skorzystania z czynnego żalu. Część z nich dotyczy skuteczności zawiadomienia, a część osoby sprawcy. I tak zawiadomienie o czynnym żalu jest bezskuteczne, jeśli zostało złożone:

  • w czasie, kiedy organ ścigania miał już wyraźnie udokumentowaną wiadomość o popełnieniu przestępstwa skarbowego lub wykroczenia skarbowego;
  • po rozpoczęciu przez organ ścigania czynności służbowej, w szczególności przeszukania, czynności sprawdzającej lub kontroli zmierzającej do ujawnienia przestępstwa skarbowego lub wykroczenia skarbowego, chyba że czynność ta nie dostarczyła podstaw do wszczęcia postępowania o ten czyn zabroniony.

Ponadto z czynnego żalu nie może skorzystać sprawca, który:

  • kierował wykonaniem ujawnionego czynu zabronionego;
  • wykorzystując uzależnienie innej osoby od siebie, polecił jej wykonanie ujawnionego czynu zabronionego;
  • zorganizował grupę albo związek mający na celu popełnienie przestępstwa skarbowego albo taką grupą lub związkiem kierował, chyba że zawiadomienia dokonał ze wszystkimi członkami grupy lub związku;
  • nakłaniał inną osobę do popełnienia przestępstwa skarbowego lub wykroczenia skarbowego w celu skierowania przeciwko niej postępowania o ten czyn zabroniony.

Po wejściu w życie nowelizacji zmienią się dwie rzeczy. Po pierwsze należność publicznoprawna, którą sprawca powinien wpłacić, nie będzie już musiała być „wymagalna”, czyli ustalona w decyzji wymiarowej. MS liczy na to, że przyśpieszy w ten sposób postępowania i urealni „kwestię rzeczywistego uszczerbku dokonanego przez oskarżonego, którego wyrównanie jest wymogiem skuteczności czynnego żalu”. Druga zmiana jest o wiele ważniejsza. Zawiadomienia będą bowiem nieskuteczne także wtedy, gdy czynności służbowe rozpocznie jakikolwiek inny organ nie tylko „organ ścigania”. Zdaniem ekspertów powstanie w ten sposób niebezpieczeństwo, że każda czynność jakiegokolwiek organu zmierzająca do ujawnienia przestępstwa wykluczy prawo do złożenia czynnego żalu i to bez względu na to, czy istniały podstawy do wszczęcia postępowania. Sprawca, który złoży zawiadomienie, może np. usłyszeć, że będzie ono bezskuteczne, bo przez fiskusa są już prowadzone działania analityczne na podstawie coraz bardziej powszechnego jednolitego pliku kontrolnego. Kiedy czynny żal będzie jeszcze w takim razie skuteczny? Odpowiedź wydaje się niewesoła.

Dobrowolne poddanie się odpowiedzialności

Zasady DPO określono z kolei w art. 17 k.k.s. Najważniejsza i często zapominana dotyczy winy sprawcy i okoliczności popełnienia przez niego przestępstwa lub wykroczenia skarbowego. Nie mogą one budzić wątpliwości. Ale dodatkowym warunkiem są też:

  • uiszczenie w całości wymagalnej należności publicznoprawnej, jeżeli została ona uszczuplona przez przestępstwo lub wykroczenie skarbowe;
  • uiszczenie kwoty odpowiadającej co najmniej najniższej karze grzywny, która grozi za dany czyn zabroniony;
  • zgoda na przepadek przedmiotów co najmniej w takim zakresie, w jakim jest on obowiązkowy, a w razie niemożności złożenia tych przedmiotów – uiszczenie ich równowartości pieniężnej;
  • uiszczenie co najmniej zryczałtowanej równowartości kosztów postępowania.

Zgoda na DPO jest natomiast niedopuszczalna, gdy:

  • przestępstwo skarbowe zagrożone jest karą ograniczenia wolności albo karą pozbawienia wolności;
  • przestępstwo skarbowe zagrożone tylko karą grzywny popełnioną w warunkach określonych w art. 37 par. 1 lub art. 38 par. 2 k.k.s. (nadzwyczajne obostrzenie kary);
  • zgłoszono interwencję co do przedmiotu podlegającego przepadkowi, chyba że zostanie ona cofnięta przez interwenienta do czasu wniesienia aktu oskarżenia do sądu.

A jak będzie w przyszłości? Pierwsza zmiana jest identyczna z tą, która nastąpi dla stosowania „czynnego żalu”. Należność publicznoprawna, którą sprawca powinien wpłacić, nie będzie już musiała być „wymagalna”. O wiele ważniejsza (część ekspertów uważa nawet, że niezamierzona) jest zmiana druga. Tak jak dotychczas nie będzie mowy o DPO, gdy czyn jest zagrożony karą ograniczenia lub pozbawienia wolności. W praktyce chodzi o popełnienie przestępstwa dotyczącego mienia znacznej wartości. Problem w tym, że projekt równolegle w innych przepisach zmienia limity dotyczące „znacznej wartości” z 450 tys. zł na 225 tys. zł. To zaś oznacza, że DPO będzie stosowana jedynie do stosunkowo niewielkich spraw.

!Zdaniem ekspertów powstanie niebezpieczeństwo, że każda czynność jakiegokolwiek organu zmierzająca do ujawnienia przestępstwa wykluczy prawo do złożenia czynnego żalu i to bez względu na to, czy istniały podsta - wy do wszczęcia postępowania.

Zmiana definicji

mała wartość – z tej, która nie przekracza dwustukrotności minimalnego wynagrodzenia, do nieprzekraczającej stukrotności minimalnego wynagrodzenia (dziś 2250 zł brutto).

duża wartość – z tej, która nie przekracza pięćsetkrotności minimalnego wynagrodzenia, do nieprzekraczającej trzystakrotności minimalnego wynagrodzenia.

wielka wartość – z tej, która nie przekracza tysiąckrotności minimalnego wynagrodzenia, do nieprzekraczającej pięćsetkrotności minimalnego wynagrodzenia.

Zmiany te mają znaczenie m.in. dla zakresu prawa do stosowania DPO. ©

Trudniej będzie o przedawnienie

Najpoważniejsze przestępstwa nie będą się już przedawniać po pięciu latach wraz ze zobowiązaniem podatkowym. Resort sprawiedliwości chce dwukrotnie wydłużyć ten termin

Kolejna nowość dotyczy zasad przedawnienia czynów zabronionych. Obecnie karalność przestępstwa skarbowego ustaje, jeżeli od czasu jego popełnienia upłynęło:

  • 5 lat – gdy czyn stanowi przestępstwo skarbowe zagrożone karą grzywny, karą ograniczenia wolności lub karą pozbawienia wolności nieprzekraczającą 3 lata;
  • 10 lat – gdy czyn stanowi przestępstwo skarbowe zagrożone karą pozbawienia wolności przekraczającą 3 lata (zob. art. 44 par. 1 k.k.s.).

W praktyce może jednak dojść do skrócenia z 10 do 5 lat okresu przedawnienia w przypadku przestępstw skarbowych polegających na uszczupleniu lub narażeniu na uszczuplenie należności publicznoprawnej, gdyż karalność takich przestępstw ustaje także wówczas, gdy nastąpiło przedawnienie tej należności (art. 44 par. 2 k.k.s.).

Bieg przedawnienia przestępstwa skarbowego polegającego na uszczupleniu lub narażeniu na uszczuplenie należności publicznoprawnej rozpoczyna się z końcem roku, w którym upłynął termin płatności tej należności. Jeżeli natomiast sprawca przestępstwa skarbowego dopuścił się uszczuplenia lub narażenia na uszczuplenie należności celnej, bieg jego przedawnienia rozpoczyna się z dniem, w którym powstał dług celny. Jeżeli nie jest możliwe określenie dnia powstania długu celnego, to bieg przedawnienia przestępstwa skarbowego rozpoczyna się z dniem najwcześniejszym, w którym istnienie długu celnego zostało ustalone. Z kolei jeżeli dokonanie przestępstwa skarbowego zależy od nastąpienia określonego w kodeksie skutku, to bieg przedawnienia rozpoczyna się od czasu, gdy skutek nastąpił.

Ponadto podstawowe okresy przedawnienia zostają przedłużone, jeżeli przed upływem terminu przedawnienia zostało wszczęte postępowanie przeciwko sprawcy. Dlatego zgodnie z art. 44 par. 5 k.k.s. karalność popełnionego przez sprawcę przestępstwa skarbowego ustaje:

  • dla przestępstw o pięcioletnim okresie przedawnienia – z upływem 5 lat,
  • dla przestępstw o dziesięcioletnim okresie przedawnienia – z upływem 10 lat,

od zakończenia okresu podstawowego przedawnienia.

Najważniejszą zmianą przewidzianą w projekcie jest wykreślenie art. 44 par. 2 k.k.s. Co to w praktyce oznacza? Najpoważniejsze przestępstwa skarbowe nie będą się przedawniać po 5 latach wraz z podatkiem, a po 10 latach, czyli w terminie określonym w par. 1 przepisu. Co więcej, okres przedawnienia będzie też przedłużany już po wszczęciu postępowania karnego „w sprawie”, a nie „przeciwko osobie”, co w lepszym stopniu ma chronić interesy finansowe budżetu. Niezależnie od tego, z roku do dwóch lat wydłużony zostanie okres przedawnienia wykroczeń skarbowych. ©

Nowa szansa dla przemytnika

Projekt zakłada również, że będzie można zrzec się własności rzeczy na rzecz fiskusa, a w takim wypadku wygasa obowiązek zapłacenia związanej z nim należności publicznoprawnej. Właściciel takiej rzeczy (najczęściej przemycanej) będzie musiał podpisać stosowne oświadczenie i z tą chwilą ich właścicielem stanie się Skarb Państwa. W ten sposób szybciej będzie można np. podarować przemycane ubrania instytucjom charytatywnym. ©

opinia eksperta

Za akcyzę projekt trzeba pochwalić

Jacek Arciszewski doradca podatkowy prowadzący własną kancelarię

Analizując projekt nowelizacji kodeksu karnego skarbowego poprzez pryzmat akcyzy i odpowiedzialnej za ten obszar Krajowej Administracji Skarbowej, należy stwierdzić, że proponowane zmiany idą w pożądanym kierunku.

Z jednej strony wprowadza się racjonalne rozwiązania zapobiegające dodatkowym kosztom budżetowym ponoszonym do tej pory przez administrację. Mam tutaj na myśli propozycję przepisu rozszerzającego obowiązek niszczenia podlegających przepadkowi wyrobów akcyzowych na susz tytoniowy, jak również możliwość niszczenia w takim przypadku infrastruktury służącej nielegalnej produkcji wyrobów tytoniowych.

Z drugiej strony za sprawą zebranych doświadczeń przez organy KAS w bojach w terenie oraz na salach sądowych proponuje się rozwiązania pozwalające zwiększyć efektywność właściwych organów. Mam tu na myśli przede wszystkim likwidację niedoskonałości przepisów, uniemożliwiających skuteczną walkę z niepożądanymi zjawiskami. Istotne jest również rozszerzenie zakresu czynności podlegających karaniu, co w przypadku wyrobów akcyzowych, w których podatek jest bardziej niż w przypadku innych towarów skumulowany, ma szczególne znaczenie.

Kluczowe dla zwiększenia skuteczności organów KAS jest przede wszystkim rozszerzenie pojęcia paserstwa akcyzowego, które do tej pory w zasadzie ograniczone jest do czynów zabronionych w zakresie niedopełnienia obowiązku banderolowania wyrobów akcyzowych. A przecież, choć nie wszystkie takie wyroby są oznaczane banderolami, to jednak z uwagi na obciążenie towaru akcyzą ciągle pozostają atrakcyjne dla nieuczciwych podmiotów wykorzystujących tę okoliczność.

Nie bez znaczenia jest również propozycja penalizacji sprzedaży wyrobów akcyzowych bez banderoli poza procedurą zawieszenia, gdyż obecnie tacy sprzedawcy ponosili odpowiedzialność jedynie za uchylanie się od opodatkowania.

Ponadto doświadczenia zebrane w trakcie batalii sądowych skutkują propozycją wyrzucenia niektórych zwrotów z opisu przestępstw, które w znacznym stopniu ograniczały możliwość działania organów KAS. Przykładem jest uzależnienie karalności produkcji wyrobów akcyzowych poza składem podatkowym od naruszenia warunków zastosowania procedury zawieszenia poboru akcyzy, gdy faktycznie w ogóle mogła nie mieć ona miejsca w konkretnym przypadku.

Biorąc pod uwagę fakt, że produkcja wyrobów akcyzowych wymaga podjęcia wielu działań logistycznych, ważne jest także zaproponowanie nowego przestępstwa skarbowego, które miałoby obejmować podejmowanie czynności zmierzających do takiej nielegalnej produkcji lub magazynowania. Dotychczas jedynie złapanie na gorącym uczynku mogło ewentualnie skutkować późniejszym ukaraniem. Nowe rozwiązania powinny więc zwiększyć skuteczność organów KAS w obszarze wyrobów akcyzowych, miejmy nadzieję, że z korzyścią dla legalnie działającego biznesu. ©

 

Surowsze kary za czyny zabronione

wzrośnie najniższa grzywna za przestępstwo skarbowe

Jej wysokość będzie wynosić 20 stawek dziennych (obecnie 10 stawek). Nie zmieni się za to najwyższa grzywna, która ciągle wynosić będzie 720 stawek dziennych. MS podkreśla, że czas na faktyczne urealnienie kar. Co roku rośnie bowiem tylko wysokość stawki dziennej, a więc sądy muszą orzekać, mając to na uwadze. Grzywna staje się w ten sposób w praktyce mało dotkliwa.

mandaty za wykroczenia wzrosną… i zmaleją

Chodzi o mandaty nakładane bezpośrednio przez urzędników. Obecnie mogą one maksymalnie wynosić dwukrotność minimalnego wynagrodzenia (czyli 4,5 tys. zł). Po zmianach mandat wzrośnie do pięciokrotności minimalnej pensji (będzie to nawet 11 250 zł). Dzięki temu – zdaniem MS – do sądów nie będą trafiać sprawy drobnych przestępców. Wysokość najniższych mandatów spadnie natomiast z 1/10 do 1/20 minimalnej pensji.

kara łączna i nadzwyczajnie zaostrzona

Maksymalna kara łączna wzrośnie z 15 do 20 lat więzienia (wyniesie tyle, ile obecnie przewiduje kodeks karny). Z kolei nadzwyczajnie zaostrzone kary nie będą mogły przekroczyć 1080 stawek dziennych, 2 lat ograniczenia wolności oraz 15 lat jej pozbawienia (obecnie 10 lat). Przedsiębiorcę, który wystawia lub posługuje się fałszywymi fakturami, czekać będzie zakaz prowadzenia działalności gospodarczej nawet przez 15 lat.

łaska sądu nie dla największych przestępców

Zgodnie z art. 26 k.k.s. istnieje możliwość rezygnacji przez sąd z kary więzienia i zamiany jej na ograniczenie wolności (i grzywny), jeśli sprawca uiścił (lub uiści w wyznaczonym przez sąd terminie) należność publicznoprawną. Z takiego prawa nie mogą korzystać sprawcy przestępstw, za które grozi nadzwyczajne zaostrzenie kary. Po zmianach nie będzie ono dotyczyło także fałszerzy faktur na ogromną skalę (przestępstwa karnoskarbowego zagrożone nawet 15 latami więzienia). Stworzenie możliwości uniknięcia tak surowych konsekwencji kłóciłoby się z celami prewencji generalnej – uzasadnia zmianę resort sprawiedliwości. Fałszerze faktur i osoby, które posługują się „pustymi fakturami”, nie będą też mogli liczyć na warunkowe umorzenie postępowania i inne ułatwienia.

spóźnienia płatników będą surowo karane

Kolejna zmiana dotyczyć będzie uporczywego niewpłacania podatku w terminie. Zgodnie z art. 57 k.k.s. grozi za to kara jak za wykroczenie skarbowe. Co istotne, zgodnie z postanowieniem Sądu Najwyższego z 28 listopada 2013 r. takim uporczywy niewpłacaniem podatku, może być nawet „jednorazowe, ale długotrwałe zaniechanie przez niego uregulowania podatku płaconego jednorazowo, mające miejsce już po terminie płatności tego podatku, a więc gdy ma on uregulować go już jako zaległość podatkową, jeżeli zachowanie to wskazuje, że zamiarem podatnika w momencie upływu terminu płatności podatku było uporczywe jego niepłacenie, a więc odsunięcie uregulowania tego podatku na dłuższy okres”. W praktyce ten, kto nie wpłaca w terminie nawet wielu milionów daniny, może zostać ukarany co najwyżej grzywną równą dwudziestokrotności minimalnej pensji (45 tys. zł). To się jednak zmieni, gdy w życie wejdzie nowelizacja. Jeśli uporczywie (a więc niekiedy nawet jeden raz, ale przez długi okres) niewpłacany będzie podatek wyższy niż równowartość pięćdziesięciokrotności minimalnej pensji (ok. 112,5 tys. zł), to taki czyn będzie już kwalifikowany jako przestępstwo skarbowe. Sprawcy grozić będzie maksymalna kara, czyli 720 stawek dziennych (w skrajnych przypadkach nawet kilkanaście milionów złotych). Zdaniem MS w ten sposób sankcja za bardzo szkodliwe dla budżetu zachowanie stanie się w końcu realna i zapewni odpowiednią prewencję. Poniżej pięćdziesięciokrotności nadal obowiązywać będą dotychczasowe zasady, a więc taki czyn pozostanie wykroczeniem skarbowym. Projektodawca zadbał także o inną zmianę. Przy uporczywym niewpłacaniu podatku, które zakwalifikowane zostanie jako przestępstwo skarbowe, nie będzie można nadzwyczajnie zaostrzyć kary. MS chce w ten sposób zapobiec konieczności orzekania kary więzienia za długi wobec fiskusa, co byłoby sprzeczne z „podstawowymi zasadami prawa, obowiązującymi we wszystkich krajach o europejskiej kulturze prawniczej”. 

©

Nowe przestępstwa

nieprzechowywanie ksiąg po zakończeniu działalności gospodarczej

Zasadniczo przy likwidowaniu spółki należy wyznaczyć osobę, która ma przechować jej księgi. Jeżeli nie wskaże tego likwidator, robi to sąd rejestrowy. Obecnie karalne jest tylko nieprowadzenie takich ksiąg bądź nieprzechowywanie ich w miejscu prowadzenia działalności gospodarczej (lub innym wskazanym przez podatnika). To zaś oznacza, że jeśli takie księgi zaginą po likwidacji firmy, to nie ma mowy o karze. Jednocześnie zgodnie z przepisami ordynacji podatkowej istnieje obowiązek przechowywania ksiąg, aż do upływu okresu przedawnienia zobowiązań podatkowych. Czym w praktyce grożą więc niezgodności pomiędzy treścią obu ustaw? Osoba, która zgubi księgi, jest w praktyce bezkarna, kontrola w zlikwidowanej spółce utrudniona, a czynności operacyjne urzędników wręcz niemożliwe. Zmiany mają temu zapobiec i ułatwić kontrole zlikwidowanych firm (co np. pozwoli egzekwować zaległe podatki od członków podatkowych grup kapitałowych, które utworzono niezgodnie z przepisami, aby tylko zaoszczędzić na daninie).

sprzedaż bez banderoli

Karalna będzie nie tylko produkcja (art. 63 par. 3 k.k.s.), lecz także sprzedaż alkoholu bądź papierosów nieoznaczonych banderolą (poza składem podatkowym). Obecnie taki sprzedawca może być pociągnięty do odpowiedzialności jedynie za „uchylanie się od opodatkowania”. Projekt zakłada, że za sprzedaż nielegalnych wyrobów akcyzowych poza składem podatkowym, np. w sklepie, hurtowni, grozić będą dwa lata więzienia, grzywna do 720 stawek dziennych lub obie kary łącznie. Zmiany mają zapobiec kupowaniu alkoholu z nieznanego źródła i zmusić uczciwe firmy do zachowania „należytej staranności” przy poszukiwaniu kontrahentów. Niezależnie od tego podwyższona zostanie wysokość kar za już istniejące przestępstwo, tj. przemyt lub wydanie wyrobów akcyzowych bez banderoli. Obecnie grozi za to dwa lata, a po zmianach już pięć lat.

przygotowanie do nielegalnej produkcji

Kolejnym przestępstwem karnoskarbowym będzie przygotowanie do nielegalnej produkcji bądź magazynowania wyrobów akcyzowych. Ma to zapobiec sytuacjom, gdy funkcjonariusze KAS znajdują zakład i maszyny, ale nielegalna produkcja nie jest jeszcze uruchomiona. Obecnie fiskus nie ma możliwości ukarania właściciela takiej fabryki. Po zmianach takiej osobie będzie grozić grzywna w wysokości do 720 stawek dziennych, dwa lata więzienia lub obie kary łącznie.

problemy czekają nieumyślnych paserów akcyzowych i celnych

Obecnie karane są także: zakup, przechowywanie, przewóz, przesyłanie lub przenoszenie alkoholu bądź papierosów kupionych bez banderoli, jeżeli nabywca, przechowawca, przewożący itd. powinien był i mógł przypuszczać, że stanowią one przedmiot czynu zabronionego. Jest to nieumyślne paserstwo akcyzowe, za które grozi grzywna w wysokości 720 stawek dziennych (zgodnie z art. 65 par. 2 k.k.s.). Po zmianach będzie nim nawet próba nabycia takich wyrobów albo nieumyślna pomoc w ich nielegalnej produkcji. Takie same zasady dotyczyć będą nieumyślnego paserstwa celnego określonego w art. 91 k.k.s. Przedmioty, które zostaną zajęte u takich „nieumyślnych paserów”, będą też mogły być niszczone na podstawie wyroku sądowego (obecnie nie ma takiej możliwości). Jak podkreśla resort w uzasadnieniu do projektu, ścigani będą kupujący nielegalne towary ujawniane np. w paczkach kurierskich. Dziś uznaje się, że skoro towar nie został dostarczony nabywcy, to nie sfinalizowano umowy kupna i nie można w związku z tym karać kupującego. W ten sposób wzrasta pokusa zamawiania w paczkach i przesyłkach kurierskich głównie nielegalnych papierosów. Nowelizacja ma zmniejszyć te zjawisko. Niezależnie od tego projekt zakłada, że sąd będzie mógł orzekać o zniszczeniu suszu tytoniowego pochodzącego z przestępstwa, urządzeń wykorzystywanych do nielegalnej produkcji wyrobów tytoniowych oraz maszyn hazardowych. Obecnie fiskus nie ma żadnych podstaw, aby je zniszczyć, co powoduje, że np. właściciel nielegalnej fabryki papierosów może odkupić takie zatrzymane urządzenia i wykorzystać je do dalszej produkcji w szarej strefie. Przepadek czeka też dokumenty, na podstawie których gracze są uprawnieni do wygranych w nielegalnych rozgrywkach hazardowych (głównie internetowych).

kary hazardowe

Podwyższone zostaną niektóre kary za nielegalny hazard. Pojawią się też nowe przestępstwa, np. udostępnienie lokalu do organizacji takich rozgrywek. Jak wyjaśnia MS, „nie zawsze takim osobom można przedstawić zarzuty współuczestnictwa w nielegalnym urządzaniu lub prowadzeniu tego rodzaju gier. Osoby wynajmujące lokal lub nieruchomość, zazwyczaj nie współdziałają na bieżąco w tej przestępczej działalności, ograniczając się do wynajęcia określonej nieruchomości i jednocześnie posiadając wiedzę, że jest ona wykorzystywana do nielegalnych celów”. Po zmianach za tak rozumianą pomoc grozić będzie grzywna w wysokości 360 stawek dziennych. Nadal karane będzie niezgłoszenie organizacji drobnych loterii fantowych, np. w szkołach. Jeśli jednak nadwyżka z takiej rozgrywki zostanie przeznaczona na cel społecznie użyteczny lub nie przekroczy małej wartości, to sprawca zapłaci odpowiednio maksymalnie 120 stawek dziennych lub karę przeznaczoną dla wykroczeń skarbowych. Karane będzie również utrudnianie kontroli przestrzegania przepisów hazardowych. Za utrudnianie takiej kontroli grozić będzie grzywna nawet w wysokości 720 stawek dziennych.

fałszerstwo banderoli

Nowym przestępstwem będzie również posiadanie, przechowywanie bądź przewóz podrobionych banderol (lub upoważnień do ich odbioru). Grozić będą za to dwa lata więzienia, grzywna do 720 stawek dziennych lub obie te kary łącznie. Obecnie ukarany może być tylko fałszerz.

©

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.