Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Prawo internetu i ochrony danych

Za wygodę zapłacisz swoimi danymi

Media społecznościowe nie przodują w odsprzedawaniu informacji o nas. One zarabiają, sprzedając dostęp do naszych oczu, nie danych
Media społecznościowe nie przodują w odsprzedawaniu informacji o nas. One zarabiają, sprzedając dostęp do naszych oczu, nie danych
14 września 2022
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty

Połowa aplikacji na Androida przekazuje dane użytkowników innym firmom. Najczęściej robią to bezpłatne programy

Dane o lokalizacji, kontaktach, zakupach, odwiedzanych hotelach, wyznaniu czy preferencjach seksualnych – to tylko przykłady informacji, jakie pozyskują o swoich użytkownikach aplikacje. Niektóre same z nich korzystają, ale duża część sprzedaje je dalej, czyniąc z tego źródło dochodu. Do niedawna użytkownicy nie wiedzieli, które firmy handlują wiadomościami o nich, ale dostawcy aplikacji wprowadzili obowiązek informowania o tym. O ile Apple wymagało tego już wcześniej, o tyle w Google Store czas na uzupełnienie informacji był do końca lipca.

Deklaracjom tysiąca najpopularniejszych aplikacji na Androida przyjrzał się amerykański start-up Incogni, który zajmuje się prywatnością w sieci. Wyniki? Połowa aplikacji przekazuje nasze dane innym podmiotom. Częściej robią to programy bezpłatne i takie, które mają ponad pół miliona pobrań. Liczby mogą być jeszcze większe, bo z informacji o prywatności nie wyspowiadały się popularne aplikacje, takie jak Uber.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.