Rzecznik uważa, że to nie była gazeta
Rzecznik praw obywatelskich domaga się uchylenia wyroków sądów w Słupsku, których zdaniem wydawca internetowej strony informacyjnej GazetaBytowska.pl nie zarejestrował jej tak samo jak gazety. A zdaniem sądu - powinien.
Właściciel strony został oskarżony przez prokuraturę o to, że bez stosownego zezwolenia "wydawał dziennik w postaci publikacji internetowych". Sąd Rejonowy w Słupsku uznał to za złamanie ustawy - Prawo prasowe. Według prawa dziennikiem jest ogólnoinformacyjny druk periodyczny lub przekaz za pomocą dźwięku lub dźwięku i obrazu. A wydawanie dziennika bez sądowej rejestracji grozi karą grzywny lub ograniczenia wolności.
Oskarżony odwołał się do sądu wyższej instancji. Argumentował, że jego strona nie zawierała plików dźwiękowych, a słupski sąd rejonowy bezpodstawnie rozszerzył definicję dziennika w tej sprawie. Sąd Okręgowy w Słupsku nie uwzględnił apelacji. Orzekł, że dla uznania tej strony internetowej za dziennik wystarczy, by przekaz audiowizualny był technicznie możliwy.
Rzecznik praw obywatelskich podzielił argumenty wydawcy o jedynie "obrazowym" przekazywaniu informacji. Uznał stanowisko sądu za niezasadne i złożył w Sądzie Najwyższym kasację. Sprawę monitoruje Helsińska Fundacja Praw Człowieka w ramach Programu Spraw Precedensowych.
rup, pap
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu