Gdzie urzędy się biją, tam big tech korzysta
Przewlekłe procedury i konflikty między regulatorami sprawiają, że ochrona danych w serwisach społecznościowych pozostaje fikcją
5,5 mln euro – taką karę za bezprawne przetwarzanie danych użytkowników Whats Appa wymierzyła spółce Meta irlandzka Komisja Ochrony Danych (DPC). To kolejna sankcja dla internetowego giganta – w ubiegłym roku produkty koncernu Marka Zuckerberga budziły wątpliwości cztery razy. Łączna wartość nałożonych kar to ponad 800 mln euro. Aby jednak Irlandia sięgnęła po środki dyscyplinujące korporację, sama musiała dostać po głowie od europejskich instytucji. Teraz zapowiada sądową walkę o suwerenność.
Ostrzejszy kurs
Decyzja wydana przez irlandzkiego regulatora w ubiegłym tygodniu dotyczy skargi złożonej w maju 2018 r., a więc gdy tylko weszły w życie przepisy RODO. Szykując się na bardziej restrykcyjne regulacje unijne dotyczące prywatności użytkowników, WhatsApp zmienił swój regulamin. Kto chciał nadal korzystać z aplikacji, musiał go zaakceptować. Należący do Mety komunikator uznał, że w ten sposób zawarł umowę z użytkownikami – zgodnie z RODO. A ponieważ jego zdaniem przetwarzanie danych internautów było niezbędne do używania WhatsAppa, to uważał, że może bez ograniczeń śledzić użytkowników.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.