Mniej poufności w sieci
W imię walki z pedofilią Komisja Europejska proponuje, aby dostawcy usług internetowych mieli obowiązek skanowania korespondencji. Nie da się tego pogodzić z prawem do prywatności
Dane dotyczące problemu pedofilii w internecie są zatrważające (patrz: grafika). Z roku na rok jest coraz gorzej - amerykańskie Narodowe Centrum ds. Zaginionych i Wykorzystywanych Dzieci (NCMEC) w 2021 r. przyjęło prawie 30 mln zgłoszeń nadużyć dotyczących nieletnich, podczas gdy rok wcześniej 21 mln. Nie powinno więc dziwić, że Komisja Europejska podejmuje działania mające zwiększyć bezpieczeństwo w sieci. Przedstawiona właśnie propozycja rozporządzenia dotyczącego zapobiegania wykorzystywaniu seksualnemu budzi jednak powszechne kontrowersje, gdyż w praktyce wymaga od dostawców skanowania korespondencji przesyłanej przez użytkowników pod kątem materiałów z pornografią dziecięcą czy też prób nagabywania nieletnich.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.