Sąsiad nie musi wiedzieć o
eksmisji
Jakież było zdumienie pani Jadwigi,
kiedy wracając któregoś dnia do domu na
drzwiach swojego mieszkania znalazła kartkę
wielkości papieru maszynowego, na której wielkimi
literami wydrukowane było: "Informacja.
Towarzystwo Budownictwa Społecznego wzywa do opuszczenia
lokalu numer (...) przy ulicy (...) z wszystkich
ruchomości i rzeczy osobistych do dnia 30.06. br. Po tym
terminie nastąpi przejęcie mieszkania przy udziale
straży miejskiej". - To prawda, zalegam z
czynszem i nie udało mi się spłacić
wszystkich długów nawet po wezwaniu, więc TBS
skierował sprawę do sądu, ale sprawa się
toczy - pisze pani Jadwiga. - Prawdopodobnie
przegram w sądzie, ale wydaje mi się, że mimo
to takie publiczne informowanie sąsiadów i
wszystkich odwiedzających o moich kłopotach jest
nie w porządku. Czy TBS ma prawo rozpowszechniać
takie informacje, wieszając kartki na drzwiach i
klatkach schodowych? Czy istnieje podstawa prawna takich
działań? Gdzie można interweniować w tej
sprawie? - pyta oburzona.