Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Prawo handlowe i gospodarcze

Poradnia prawna

1 października 2013
Ten tekst przeczytasz w 9 minut

● Kiedy spadkobierca ponosi odpowiedzialność za zobowiązania zaciągnięte przez spółkę z o.o., w czasie gdy spadkodawca wchodził w skład zarządu

 Jak można wykreślić z księgi wieczystej wspólnika występującego ze spółki cywilnej

 Czy w przypadku upadłości syndykowi lub zarządcy wolno wykonywać prawo głosu z udziałów upadłego i decydować o zmianie zarządu

 W jaki sposób menedżer uchroni się przed odpowiedzialnością za wykonanie polecenia zgromadzenia wspólników, które naraża spółkę na szkodę

 Kobieta odziedziczyła udziały po mężu, który, będąc wspólnikiem spółki z ograniczoną odpowiedzialnością, pełnił jednocześnie funkcję prezesa jej zarządu. W czasie jego kadencji spółka pożyczyła dużą sumę pieniędzy, której nie spłaciła. Jeszcze przed śmiercią mężczyzny egzekucja z majątku spółki okazała się bezskuteczna. Czy dziedzicząc udziały, spadkobierca jest odpowiedzialny za zobowiązania, które zostały zaciągnięte przez spółkę w czasie, gdy spadkodawca wchodził w skład organu reprezentującego ten podmiot?

Jeśli egzekucja prowadzona przeciwko spółce okaże się bezskuteczna, jej wierzyciele mogą dochodzić zaspokojenia swoich roszczeń z majątku prywatnego członków zarządu. Osoby wchodzące w skład tego organu ponoszą bowiem solidarną i osobistą odpowiedzialność za długi spółki.

Co do odpowiedzialności spadkobierców zmarłego członka zarządu za zobowiązania spółki z o.o. można wyróżnić dwa rozbieżne poglądy. Według pierwszego odpowiedzialność menedżera spółki jest ściśle związana z jego osobą i nie wchodzi do spadku. Według drugiego - dominującego - w przypadku śmierci osoby wchodzącej do zarządu, w stosunku do której dochodzone jest roszczenie (np. spłata zaciągniętej pożyczki), wierzyciel może skierować swoje żądanie bezpośrednio do jego spadkobierców. Sąd Najwyższy w uchwale z 19 listopada 1996 r. (sygn. akt III CZP 114/96) uznał bowiem, że wynikająca z art. 298 par. 1 kodeksu handlowego (obecnie art. 299 kodeksu spółek handlowych) odpowiedzialność członka zarządu spółki z o.o. za jej zobowiązania nie wygasa z chwilą jego śmierci, ale przechodzi na jego spadkobierców.

Należy pamiętać, że oświadczenie o przyjęciu lub o odrzuceniu spadku może być złożone w ciągu 6 miesięcy od dnia, w którym spadkobierca dowiedział się o tytule swego powołania. Osoba dziedzicząca udziały ma do wyboru trzy opcje. Wolno jej przyjąć spadek wprost. Odpowiada wówczas za długi spadkowe z całego swego majątku bez ograniczenia, tzn. egzekucja może być kierowana zarówno do przedmiotów wchodzących w skład spadku, jak i do przedmiotów z jej majątku osobistego. Ma także prawo przyjąć spadek z dobrodziejstwem inwentarza. Wtedy odpowiedzialność spadkobiercy zostanie ograniczona do wartości stanu czynnego spadku, tj. będzie on odpowiadał całym swoim majątkiem, ale do określonej kwoty. Tę opcję warto rozważyć, gdy wobec spadkodawcy toczyło się przed śmiercią postępowanie egzekucyjne. Nie wolno jednak zapomnieć, że egzekucja prowadzona będzie do wysokości uzyskanego spadku, ale również z przedmiotów wchodzących w skład majątku osobistego spadkobiercy. Trzecia opcja to odrzucenie spadku. Można ją wziąć pod uwagę, jeśli zachodzą podejrzenia, że długi spadkodawcy przewyższają wartość majątku spadkowego.

Dodatkowo należy pamiętać, że brak oświadczenia we wskazanym wyżej terminie jest jednoznaczny z prostym przyjęciem spadku i nieograniczoną odpowiedzialnością za długi zmarłego.

Podstawa prawna

Art. 299 ustawy z 15 września 2000 r. - Kodeks spółek handlowych (Dz.U. nr 94, poz. 1037 z późn. zm.).

Art. 1012 i 1015 ustawy z 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny (Dz.U. nr 16, poz. 93 z późn. zm.).

 Cztery lata temu wspólnicy spółki cywilnej nabyli nieruchomość, na której prowadzili działalność gospodarczą - hotel. Na skutek nieporozumień jeden z nich postanowił wystąpić ze spółki. Udziałowcy podpisali aneks do umowy, na mocy którego na miejsce występującego wspólnika wstąpiła inna osoba i objęła jego udziały. Czy sąd wykreśli z księgi wieczystej wspólnika występującego tylko na podstawie oświadczenia o wypowiedzeniu udziału w spółce z podpisem notarialnie poświadczonym, czy też konieczne jest sporządzenie aktu notarialnego przenoszącego własność nieruchomości?

Wspólnik spółki cywilnej nie może zbyć swojego udziału - i to nawet jeśli pozostali udziałowcy wyrażą na to zgodę. Nie ma jednak przeszkód, aby dokonać podstawienia wspólników (tzn. jedna osoba występuje ze spółki, a na jej miejsce wstępuje inna). Co do zasady wystąpienie wspólnika powinno odbyć się w formie aneksu do umowy, sporządzonego w formie pisemnej dla celów dowodowych. Jednak gdy wspólnikom przysługuje współwłasność łączna nieruchomości, do dokonania takiej czynności wymagana jest forma szczególna obowiązująca przy przeniesieniu własności nieruchomości, czyli akt notarialny (uchwała Sądu Najwyższego z 9 lutego 2007 r., sygn. akt III CZP 164/06).

Do czasu podjęcia przez SN uchwały z 10 czerwca 2011 r. (sygn. akt III CZP 135/10) zachodziły wątpliwości co do formy wystąpienia wspólnika ze spółki cywilnej, w której wspólnicy są współwłaścicielami nieruchomości. W praktyce bardzo często zdarzały się sytuacje, że sądy wieczystoksięgowe odmawiały wykreślenia z księgi wieczystej prowadzonej dla nieruchomości występującego wspólnika jedynie na podstawie oświadczenia o wypowiedzeniu udziału w spółce, wymagając przedłożenia aktu notarialnego przenoszącego własność nieruchomości.

Było to wynikiem niejednolitej linii orzeczniczej SN. Konkurowały ze sobą bowiem dwa poglądy. Pierwszy z nich głosił, że wystąpienie ze spółki cywilnej, w której wspólnikom przysługuje współwłasność łączna nieruchomości, wymaga - stosownie do art. 158 kodeksu cywilnego - zachowania formy aktu notarialnego, gdyż wywołuje skutek podobny do przeniesienia własności nieruchomości (wyrok SN z 4 kwietnia 2008 r., sygn. akt I CSK 473/07). Według drugiego wystarczy zachowanie formy pisemnej z podpisem notarialnie poświadczonym (m.in. postanowienie SN z 14 stycznia 2005 r., sygn. akt III CK 177/04). Dopiero w omawianej uchwale z 10 czerwca 2011 r. SN uznał, że jeżeli majątek wspólników spółki cywilnej obejmuje nieruchomość albo prawo wieczystego użytkowania, wystarczającą podstawą wykreślenia wpisu w księdze wieczystej wspólnika występującego ze spółki jest jego oświadczenie o wypowiedzeniu udziału w spółce, złożone na piśmie z podpisem notarialnie poświadczonym.

Podstawa prawna

Art. 863, 869 i 871 ustawy z 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny (Dz.U. z 1964 r. nr 16, poz. 93 z późn. zm.).

Art. 31 ustawy z 6 lipca 1982 r. o księgach wieczystych i hipotece (t.j. Dz.U. z 2013 r. poz. 707).

 Wobec trudnej sytuacji finansowej mojego przedsiębiorstwa zamierzam złożyć wniosek o ogłoszenie upadłości. W skład majątku wchodzą m.in. udziały w jednoosobowej spółce z ograniczoną odpowiedzialnością. Czy jeśli zostanie ogłoszona upadłość, syndyk lub zarządca będzie mógł wykonywać wszystkie uprawnienia, które przysługują mi z udziałów w tej spółce (tzn. czy ma uprawnienie do odwołania zarządu)?

Dość często się zdarza, że w skład majątku przedsiębiorstwa wchodzą np. udziały w spółce z o.o. W takiej sytuacji upadłość właściciela nie zawsze pociąga za sobą również niewypłacalność spółki. Ta może bowiem funkcjonować normalnie i osiągać zyski. Jednak udziały niewypłacalnego udziałowca od chwili ogłoszenia jego upadłości stają się składnikami masy upadłości. Natomiast wszelkie uprawnienia upadłego związane z uczestnictwem w spółkach lub spółdzielniach mające charakter zarówno majątkowy (np. głosowanie nad uchwałą dotyczącą wypłaty dywidendy), jak i niemajątkowy (głosowanie nad uchwałą o odwołaniu członków zarządu) wykonuje syndyk albo zarządca.

W przypadku gdy zostanie ogłoszona upadłość układowa, co do zasady zarząd nad masą upadłości sprawuje upadły pod nadzorem nadzorcy sądowego. W takiej sytuacji do dokonania czynności dotyczących udziałów w spółce z o.o. przekraczających zakres zwykłego zarządu (np. zbycie, obciążenie) upadły zobowiązany jest uzyskać zgodę nadzorcy sądowego. Jeśli w opcji układowej dłużnik został pozbawiony zarządu nad masą upadłości, uprawnienie do dysponowania jego udziałami przechodzi na zarządcę.

Konsekwencją regulacji prawnej dającej syndykowi oraz zarządcy uprawnienie do wykonywania wszystkich uprawnień przysługujących upadłemu (niezależnie od tego, czy mają one charakter majątkowy, czy niemajątkowy) jest możliwość głosowania przez te podmioty na zgromadzeniach wspólników nad wszelkimi uchwałami oraz korzystania z większości głosów wynikających z udziałów w celu np. zmiany składu osobowego organu reprezentującego spółkę. Biorąc pod uwagę zadanie, jakie prawo upadłościowe nadkłada na syndyka i zarządcę - tj. zaspokojenie wierzycieli w jak najwyższym stopniu - niewykluczona jest sytuacja, że ci, zamiast sprzedawać udziały upadłego wspólnika, korzystając z większości głosów, powołają siebie do jej zarządu i spożytkują składniki majątku spółki do zaspokojenia masy upadłości w prowadzonym przez siebie postępowaniu upadłościowym albo podejmą uchwałę o rozwiązaniu spółki i ustanowią siebie jej likwidatorami. W związku z powyższym w sytuacji gdy ogłoszenie upadłości jest nieuniknione, przeniesienie składników majątku do spółki nie daje obecnie żadnej gwarancji ich niewykorzystania w postępowaniu upadłościowym do zaspokojenia wierzycieli.

Podstawa prawna

Art. 186 ustawy z 28 lutego 2003 r. - Prawo upadłościowe i naprawcze (t.j. Dz.U. z 2012 r. poz. 1112).

 Prezes zarządu spółki z ograniczoną odpowiedzialnością, uprawniony do jednoosobowej reprezentacji, otrzymał od zgromadzenia wspólników polecenie podpisania umowy wysokooprocentowanej pożyczki. Zdaniem menedżera wykonanie go narazi spółkę na szkodę. Czy członek zarządu musi wykonać takie polecenie i czy może uchronić się przed odpowiedzialnością za szkodę wynikłą z jego wykonania?

W odniesieniu do spółki z o.o. brak jest wyraźnego przepisu kodeksu spółek handlowych (dalej: k.s.h.) ograniczającego wpływ wspólników (indywidualny oraz w formie uchwał) na podejmowane czynności prowadzenia spraw przez zarząd. Artykuł 219 par. 2 k.s.h. adresuje bowiem zakaz wydawania poleceń w zakresie zarządzania spółką z o.o. tylko do rady nadzorczej. Nie odnosi się on do organu właścicielskiego, jakim jest zgromadzenie wspólników. W związku z powyższym wspólnikom wolno wydawać zarządowi wiążące polecenia na bieżąco, niezależnie od treści umowy spółki, o ile nie ma w niej regulacji wprost wyłączającej taką możliwość. W praktyce bardzo często członkowie organu reprezentującego spółkę, obawiając się odwołania z pełnionej funkcji albo obniżenia wynagrodzenia, wykonują takie sugestie - i to nawet jeśli nie mają one podstawy w umowie spółki. Należy jednak pamiętać, że menedżerowie w odróżnieniu od udziałowców ponoszą odpowiedzialność za szkodę wyrządzoną spółce. Nie zwalnia ich z tego nawet wykonanie wyraźnego polecenia organu właścicielskiego, żaden przepis k.s.h. nie uchyla bowiem odpowiedzialności członków zarządu, jeśli działają oni z wyraźnej woli zgromadzenia wspólników, nawet wbrew własnym przekonaniom.

Jeżeli wykonanie uchwały mogłoby narazić członka zarządu na odpowiedzialność za szkodę, to - chcąc jej uniknąć - ma on w zasadzie do wyboru trzy opcje. Po pierwsze, może złożyć rezygnację. Po drugie, ma prawo odmówić podjęcia określonych działań. Jednak musi liczyć się z tym, że w najbliższym czasie może to być równoznaczne z odwołaniem go z pełnionej funkcji. Ostatnia możliwość to zaskarżenie uchwały zgromadzenia wspólników w drodze powództwa o stwierdzenie jej nieważności lub jej uchylenie.

Podstawa prawna

Art. 219 i 293 ustawy z 15 września 2000 r. - Kodeks spółek handlowych (Dz.U. nr 94, poz. 1037 z późn. zm.).

Ewelina Stępień

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.