Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Prawo handlowe i gospodarcze

To pracownik musi wykazać, że uzyskane przez niego informacje nie stanowią tajemnicy przedsiębiorstwa

25 sierpnia 2020
Ten tekst przeczytasz w 6 minut

Ciężar dowodu spoczywa na tym, który wywodzi z niego skutki prawne. Jak się jednak okazuje, są sprawy, w których obowiązek ten zostaje przerzucony na drugą stronę sporu sądowego

Powszechnie znana zasada, że ciężar dowodu spoczywa na tym, który wywodzi z niego skutki prawne, wynika z art. 6 ustawy z 23 kwietnia 1964 r. ‒ Kodeks cywilny (t,j. Dz.U. z 2019 r. poz. 1145; ost.zm. Dz.U. z 2020 r. poz. 875). Wyjątkiem, zgodnie z niedawnym orzeczeniem Sądu Najwyższego, są jednak sprawy dotyczące naruszenia tajemnicy przedsiębiorstwa.

Jeżeli w postępowaniu sądowym coś twierdzimy, to powinniśmy przedstawić na to odpowiednie dowody. Jeżeli pozwany o zapłatę twierdzi, że nie ma długu wobec powoda, to powinien przedłożyć np. potwierdzenie przelewu lub pokwitowanie podpisane przez tego ostatniego. Może też próbować udowodnić fakt zapłaty, powołując świadków. Jeżeli np. inwestor twierdzi, że ekipa budowlana wykonała dom niezgodnie ze sztuką budowlaną, to może wykazać to poprzez dowód z opinii biegłego. Wydaje się to czymś normalnym w sporze – trudno bowiem oczekiwać, by strona przeciwna miała udowadniać nasze twierdzenia, które najczęściej są na jej niekorzyść.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.