Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Prawo handlowe i gospodarcze

O przyszłości spółki jawnej warto pomyśleć zawczasu

10 kwietnia 2012
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty

Artykuł 58 pkt 4 ustawy z 15 września 2000 r. - Kodeks spółek handlowych (Dz.U. nr 94, poz. 1037 ze zm.) stanowi, że śmierć wspólnika spółki jawnej powoduje jej rozwiązanie. Zgodnie z art. 59 k.s.h. spółkę uważa się za przedłużoną na czas nieoznaczony w przypadku, gdy pomimo istnienia przyczyn rozwiązania, przewidzianych w umowie, prowadzi ona swoją działalność za zgodą wszystkich wspólników. Zasada ta nie dotyczy jednak spółek jawnych, które mają jedynie dwóch wspólników. Oznacza to, że w braku zamieszczenia w umowie spółki dwuosobowej postanowienia przewidującego, że w miejsce zmarłego wspólnika wstępują jego spadkobiercy (lub wskazany spadkobierca), spółka ulegnie rozwiązaniu i żadna czynność prawna wspólnika pozostającego przy życiu nie będzie w stanie temu zapobiec. Nie będzie również możliwe utrzymanie istnienia spółki poprzez dokooptowanie, po śmierci wspólnika, nowej osoby.

Z tych względów ważne jest, aby szczególnie wspólnicy dwuosobowych spółek jawnych przewidzieli w umowach regulacje, które z jednej strony zabezpieczą ich rodziny na wypadek ich śmierci, a z drugiej - zapobiegną przymusowej likwidacji spółki, która może być właścicielem dynamicznego przedsiębiorstwa, co do którego nie ma żadnych podstaw dla decyzji o likwidacji.

Wspólnicy spółek osobowych mogą w umowie spółki wskazać jednego lub więcej spadkobierców ustawowych lub testamentowych, którzy wstąpią w ich miejsce po śmierci. Jeśli osób tych ma być kilka - warto wskazać w umowie spółki, która spośród nich będzie wykonywała prawa wspólnicze (art. 60 k.s.h.).

Wstępowanie do spółki w miejsce zmarłego wspólnika przez niektórych spadkobierców nie pozbawia pozostałych spadkobierców praw z tytułu dziedziczenia. W trybie art. 60 k.s.h. spadkobierca nabywa bowiem prawa korporacyjne (niemajątkowe), uzyskując w ten sposób stosunek członkowstwa w spółce. Prawa majątkowe podlegają z kolei dziedziczeniu na zasadach ogólnych wynikających z przepisu art. 922 kodeksu cywilnego. Tym samym, nawet jeśli wspólnik wskaże jednego spośród kilku spadkobierców jako osobę, która wstąpi w jego miejsce do spółki, to wartość praw majątkowych (tzn. udział kapitałowy) wchodzić będzie do masy spadkowej. Spadkobierca ten będzie zatem musiał dokonać rozliczenia z pozostałymi spadkobiercami przy okazji działu spadku - według udziałów wynikających z dziedziczenia. Zgodnie z art. 583 par. 1 i 2 k.s.h. w przypadku śmierci wspólnika spółki jawnej jego spadkobierca może żądać przekształcenia tej spółki w spółkę komandytową (lub komandytowo-akcyjną) i przyznania statusu komandytariusza (bądź akcjonariusza). Jestem zdania, że uprawnienie to służy jedynie temu spadkobiercy, który w trybie art. 60 k.s.h. wstąpił do spółki. Jednak nie będą mogli z żądaniem takiego przekształcenia wystąpić spadkobiercy pominięci. Takie rozwiązanie chroni interes zarówno spadkobierców, jak i spółki.

@RY1@i02/2012/070/i02.2012.070.21500020e.802.jpg@RY2@

Agata Adamczyk radca prawny z Kancelarii Agata Adamczyk & Współpracownicy w Krakowie

Agata Adamczyk

 radca prawny z Kancelarii Agata Adamczyk & Współpracownicy w Krakowie

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.