Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Prawo europejskie

Przetargi można zamknąć przed chińskimi firmami

16 maja 2023
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty

Przepisy państw członkowskich UE mogą dyskryminować chińskie firmy w publicznych przetargach i to nawet wtedy, gdy wchodzą w życie już po złożeniu przez nie ofert. Przedsiębiorców z Państwa Środka nie chronią bowiem unijne zasady dotyczące równego traktowania, przejrzystości i proporcjonalności – uznał rzecznik generalny Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej.

Polskie przepisy, co do zasady, nakazują traktować chińskich wykonawców na podobnych zasadach jak tych z Unii Europejskiej (w niektórych przetargach możliwe są odstępstwa). Tamtejszym firmom zdarza się zdobywać nawet bardzo duże polskie zamówienia. W minionym roku zawarto z nimi co prawda tylko dwie umowy, ale na niebagatelną kwotę ponad 1 mld zł. Są jednak kraje, w których chińskie spółki nie są wpuszczane na rynek zamówień publicznych. W 2021 r. takie dyskryminujące przepisy wprowadzono w Rumunii. Za wykonawców uznają one tylko firmy z UE, EOG, krajów objętych Porozumieniem WTO ws. zamówień rządowych (GPA), państw przystępujących do UE oraz sygnatariuszy innych umów międzynarodowych zobowiązujących UE do zapewnienia swobodnego dostępu do rynku zamówień publicznych.

Przepisy te weszły w życie w trakcie dużego przetargu na 20 elektrycznych zespołów trakcyjnych, w którym wystartowało chińskie konsorcjum. Zostało ono wykluczone z postępowania na podstawie nowych regulacji. Sprawa trafiła do sądu, a ten nabrał wątpliwości co do tego, czy zmiana przepisów w trakcie przetargu nie stanowi naruszenia zasad unijnych, w szczególności ochrony uzasadnionych oczekiwań, pewności prawa niedziałania prawa wstecz, przejrzystości i równego traktowania.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.