Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Prawo europejskie

Unia już utrudnia wysyłanie pracowników za granicę

28 czerwca 2018
Ten tekst przeczytasz w 9 minut

Może się okazać, że za delegowanych będziemy płacić składki w innych państwach członkowskich. Stanie się tak, gdy w firmie przyjmującej pracowali już wcześniej Polacy. Dla pracodawców oznacza to wzrost kosztów

Polskie firmy, chcąc poszerzyć rynek zbytu dla swoich usług, często świadczą je na terytorium innych państw członkowskich. Dzięki unijnej swobodzie przepływu pracowników i usług możliwe jest dalsze odprowadzanie składek na obowiązkowe ubezpieczenia społeczne za delegowanych pracowników w Polsce. Najnowsze wytyczne Brukseli mogą jednak znacznie utrudnić polskim firmom stosowanie takiego modelu świadczenia usług. Według nich pracodawca delegujący pracowników za granicę do wykonywania tego samego rodzaju pracy może ubezpieczać w Polsce tylko pierwszych delegowanych pracowników.

Zasada ogólna i wyjątki

Zasady ustalania, w którym państwie pracownik powinien podlegać obowiązkowym ubezpieczeniom społecznym oraz ubezpieczeniu zdrowotnemu, zawarte są w rozporządzeniu Parlamentu Europejskiego i Rady (WE) nr 883/2004 z 29 kwietnia 2004 r. w sprawie koordynacji systemów zabezpieczenia społecznego (Dz.Urz. UE L 200 z 7.6.2004, str. 1, dalej: rozporządzenie nr 883/2004).

Zgodnie z zasadą ogólną wynikającą z artykułu 11 ust. 3 rozporządzenia 883/2004 pracownik delegowany podlega ustawodawstwu z zakresu zabezpieczenia społecznego obowiązującego w państwie, w którym faktycznie wykonywana jest praca (zasada lex loci laboris).

W celu ułatwienia przepływu pracowników oraz świadczenia usług rozporządzenie przewiduje wyjątki od tej zasady. Zgodnie z artykułem 12 ust. 1 rozporządzenia 883/2004 pracodawca, który prowadzi działalność w jednym państwie, może czasowo wysłać pracowników do innego państwa UE w celu wykonywania tam pracy na jego rzecz. Przepis wprowadza jednak górny limit takiego delegowania, który wynosi 24 miesiące, oraz warunek, że osoba delegowana nie jest wysyłana, aby zastąpić inną delegowaną osobę.

Zakaz zastępowania pracowników delegowanych występował już w przepisach dawnego rozporządzenia Rady (EWG) nr 1408/71 z 14 czerwca 1971 roku w sprawie stosowania systemów zabezpieczenia społecznego do pracowników najemnych i ich rodzin przemieszczających się we Wspólnocie. Nie jest to więc nowe kryterium, po spełnieniu którego można nadal odprowadzać składki na obowiązkowe ubezpieczenia społeczne i zdrowotne za delegowanych pracowników do ZUS. Jednakże termin "zastępowanie" nie był dotychczas zdefiniowany w żadnym z powszechnie obowiązujących źródeł prawa UE oraz w orzecznictwie ETS.

Roli sprecyzowania terminu "zastępowanie" podjęła się Komisja Administracyjna ds. Koordynacji Systemów Zabezpieczenia Społecznego, która jest kolegialnym organem doradczym Komisji Europejskiej.

Nowe wytyczne

Najnowsza wersja "Praktycznego poradnika - ustawodawstwo mające zastosowanie w państwach UE, EOG i Szwajcarii" opublikowanego w grudniu 2013 r. przez Komisję Administracyjną na stronach Komisji Europejskiej precyzuje, kiedy można mówić o zastępowaniu delegowanego pracownika, a tym samym kiedy nie można skorzystać z przepisów dotyczących delegowania.

Według poradnika do zastępowania dochodzi nie tylko wtedy, gdy to samo przedsiębiorstwo z Polski wysyła po sobie pracowników za granicę do wykonywania pracy, ale również wtedy, gdy pracownicy są delegowani w to samo miejsce przez inną polską firmę lub firmę znajdującą się poza Polską. Dodatkowo pracownicy nie muszą wykonywać dokładnie tego samego rodzaju pracy - wystarczy, aby mieli umiejętności pozwalające im na zastąpienie innego pracownika, którego okres wysłania już upłynął.

W praktyce oznacza to, że polski pracodawca powinien za każdym razem, gdy planuje wysłanie pracowników za granicę, ustalać, czy w danym miejscu pracy nie pracowali już inni delegowani pracownicy i dodatkowo jaki rodzaj prac wykonywali. W praktyce jest to niemożliwe.

Konsekwencje

Finalnie konsekwencje nieprzestrzegania zakazu zastępowania pracowników delegowanych poniesie pracodawca. Nawet jeżeli uzyska on z ZUS zaświadczenie, że jego pracownicy mogą nadal być ubezpieczeni w Polsce (formularz A1), to w przypadku gdy okaże się, że doszło do zastępowania, formularz zostanie anulowany. W konsekwencji taki pracodawca będzie zobowiązany do odprowadzenia składek za granicą według zasad i w wysokości wynikającej z zagranicznych przepisów, często z odsetkami z tytułu zwłoki.

Definicja zastępowania wprowadzona przez Komisję Administracyjną znacznie utrudni swobodę świadczenia usług w UE przez polskich pracodawców. Dodatkowo polskie firmy mogą ponieść koszty związane z koniecznością odprowadzania składek do obcego systemu ubezpieczeń społecznych. Najprawdopodobniej większość przedsiębiorców będzie od razu zgłaszała pracowników delegowanych do ubezpieczeń społecznych za granicą. Inną możliwością jest zmiana sposobu świadczenia usług na taki, który będzie pozwalał na dalsze ubezpieczanie pracowników w Polsce na podstawie przepisów rozporządzenia 883/2004, ale bez konieczności przestrzegania coraz ostrzejszych warunków dotyczących delegowania.

Ważne

Według wytycznych Brukseli tylko pierwszych delegowanych pracowników można nadal ubezpieczać w państwie wysyłającym

Ważne

Nawet jeżeli wysyłający pracodawca uzyska z ZUS poświadczony formularz A1, to może on zostać anulowany, gdy okaże się, że doszło do zastępowania innego pracownika

@RY1@i02/2014/040/i02.2014.040.03300010b.804.jpg@RY2@

Piotr Popek ekspert w KPMG w Polsce

Piotr Popek

ekspert w KPMG w Polsce

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.