Dziennik Gazeta Prawana logo

Osoby fizyczne będą mogły sądzić się jak ludzie

23 września 2018

Ministerstwo Sprawiedliwości kończy prace nad wzbudzającym spore kontrowersje projektem nowelizacji kodeksu postępowania cywilnego. Wątpliwości dotyczą zwłaszcza powrotu do rygorystycznych pod względem formalnym postępowań gospodarczych. W tym trybie, co do zasady, będą toczyły się spory pomiędzy przedsiębiorcami, ale także te wynikłe z wykonywania szerokorozumianych umów budowlanych.

Jednak przedsiębiorcą może być zarówno wielka korporacja, jak i sprzątaczka zmuszona założyć własną działalność gospodarczą. Odpowiedzialny za reformę procedury cywilnej wiceminister sprawiedliwości Łukasz Piebiak zapowiada, że wyższe wymagania nie obejmą z automatu osób samozatrudnionych.

– Drobni przedsiębiorcy sami zdecydują, czy ich spory mają być rozstrzygane według tej trudniejszej procedury w sądzie gospodarczym, co powinno spowodować, że wyrok zapadnie szybciej, czy też według typowej procedury charakterystycznej dla ogółu spraw cywilnych – zaznacza Łukasz Piebiak.

Zgodnie z projektowanym art. 47993 k.p.c. sąd gospodarczy będzie mógł nie stosować przepisów o postępowaniu gospodarczym na wniosek strony. Strony będą o tym oczywiście pouczone. Pozostaje pytanie, czy poinformowany o alternatywie np. właściciel warzywniaka będzie zdawał sobie sprawę, jakie konsekwencje wiążą się z wyborem trybu gospodarczego. Czyli np. z tego, że jeśli na początku nie zgłosi wszystkich świadków, to później za przesłuchanie każdej osoby będzie musiał zapłacić. Nie mówiąc już o tym, że na skutek powrotu do prekluzji dowodowej może się okazać, że sąd nie wziął pod uwagę jakiegoś dowodu tylko dlatego, że podniesiono go za późno.

A decyzję o wyborze trybu należy podjąć na początku postępowania. W porównaniu do pierwszych dwóch wersji projektu resort sprawiedliwości wydłużył listę tych, którzy będą mogli wybrać tryb postępowania.

– Wcześniej myśleliśmy o osobach, które rozliczają się kartą podatkową. Jednak pod wpływem rozmów, przede wszystkim z Ministerstwem Przedsiębiorczości i Technologii, zdecydowaliśmy się ten katalog poszerzyć także na innych drobnych przedsiębiorców – wyjaśnia minister Piebiak. Wybór będą mieli wszyscy przedsiębiorcy będący osobami fizycznymi.

Z kolei na otarcie łez frankowicze oraz inni klienci banków dostaną zmniejszenie opłaty za pozew. Dziś jej wysokość stanowi 5 proc. wartości sporu, a będzie maksymalnie 1 tys. zł niezależnie od kwoty dochodzonego roszczenia. Co ważne, to ograniczenie będzie niezależne od tego, czy konsument będzie pozywał bank, czy też sam zostanie przez niego pozwany.

Oprócz tego MS zamierza wprowadzić – we wszystkich sprawach konsumenckich – bonus w postaci obniżenia kosztów sądowych o 2/3, jeśli przed skierowaniem sprawy do sądu strona podjęła jakąś próbę polubownego załatwienia sprawy. Przy czym nie chodzi tylko o mediację. Taką próbą będzie również złożenie zwykłej reklamacji.

Sądy nie będą też pobierać opłaty od pierwszego wniosku o wydanie odpisu wyroku z klauzulą wykonalności. Za to resort nie zamierza rezygnować z wprowadzenia opłaty za uzasadnienie (w sprawach gospodarczych). Będzie ona wynosić 100 zł. Gdy strona, która wystąpi o uzasadnienie, zdecyduje się na zaskarżenie orzeczenia, wówczas suma ta zostanie jednak zaliczona na poczet opłaty za apelację. Jest to dziwne o tyle, że wprowadzanie opłaty MS tłumaczy tym, że sporządzanie uzasadnień jest czaso- i pracochłonne. Ale jednocześnie wprowadzany jest art. 3271, który wprost stanowi, że uzasadnienie ma być sporządzane w sposób zwięzły i powinno zawierać wskazanie podstawy rozstrzygnięcia i wyjaśnienie podstawy prawnej wyroku z przytoczeniem przepisów.

– Nie chcemy, by uzasadnienia stanowiły kompilacje poglądów doktryny i 27 rozstrzygnięć Sądu Najwyższego, często niemającymi związku ze sprawą. Mają być zwięzłe, napisane prostym językiem i niedługie. Celem sporządzenia uzasadnienia jest przede wszystkim umożliwienie kontroli instancyjnej. Nie powinno być więc tak, że strony wnioskują o sporządzenie uzasadnienia, mimo że zgadzają się z wyrokiem i nie mają zamiaru apelować. Zwłaszcza że 1/3 pracy sędziów cywilistów upływa na pisaniu uzasadnień – nie pozostawia złudzeń minister Piebiak. ©

Etap legislacyjny

Projekt po konsultacjach

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.