Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Prawo cywilne

Uchwała, której nikt nie chce

25 kwietnia 2024
Ten tekst przeczytasz w 5 minut

Długo oczekiwane rozstrzygnięcie pełnego składu SN ma przynieść odpowiedzi na kwestie, które prawie w całości zostały wyjaśnione. Choć formalnie podejmie je cała izba cywilna, to w jej składzie znajdą się tylko tzw. neosędziowie

Wszystko dlatego, że udział w pracach nad orzeczeniem zbojkotowali tzw. starzy sędziowie SN, którzy konsekwentnie unikają uczestnictwa w składach mieszanych z tzw. nowymi sędziami, powołanymi przez Krajową Radę Sądownictwa po 2018 r. Wskazują oni, że organem powołanym konstytucyjnie i ustrojowo do ujednolicania orzecznictwa jest Sąd Najwyższy, ale działający w składzie zgodnym z wymaganiami konstytucji i traktatów międzynarodowych.

„Uchwała pełnego składu Izby Cywilnej Sądu Najwyższego podjęta w składzie nieodpowiadającym tym wymaganiom nie zrealizuje swojej podstawowej ustrojowej funkcji zmierzającej do ujednolicenia orzecznictwa i nie przyczyni się do usprawnienia toku postępowań z udziałem konsumentów. Doprowadzi natomiast do wtórnych rozbieżności jurysdykcyjnych dotyczących oceny mocy prawnej uchwały, zasadności odwoływania się do wyrażonego w niej stanowiska w konkretnych sprawach z uwagi na wadliwość składu podejmującego uchwałę i wywoła ryzyko odpowiedzialności odszkodowawczej Skarbu Państw” – czytamy w oświadczeniu podpisanym przez dziewięciu tzw. starych sędziów Izby Cywilnej. Dziesiąty z tej grupy, sędzia Dariusz Dończyk, wyłączył się z orzekania na samym początku z uwagi na to, że sam posiada kredyt walutowy.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.