Dziennik Gazeta Prawana logo

Klątwa dopadła ministra kultury w sądzie. Państwo zapłaci 300 tys. zł plus odsetki

3 kwietnia 2019
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty

Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego nie miało prawa nie wypłacić przyznanej wcześniej dotacji festiwalowi teatralnemu Malta – orzekł Sąd Okręgowy w Warszawie. Skarb Państwa będzie musiał wypłacić organizatorom obiecane 300 tys. zł wraz z odsetkami.

Bezpośrednim powodem wstrzymania państwowych funduszy na organizację najsłynniejszego polskiego festiwalu teatralnego był kurator imprezy Oliver Friljic, reżyser kontrowersyjnego spektaklu „Klątwa”. Widowisko wzbudzało ogromne kontrowersje, a twórca był posądzany o obrazę uczuć religijnych.

Tymczasem ministerstwo, podpisując w 2015 r. trzyletnią umowę z organizatorem, zobowiązało się do przekazywania corocznych dotacji celowych (zostały one wypłacone w 2016 i w 2018 r. ). Wobec braku dotacji w 2017 r. fundacja Malta Festival Poznań ratowała się m.in. zbiórką crowdfundingową.

Sąd podkreślił, że umowa uprawniała resort kultury do zmniejszenia opłaty tylko w ściśle określonych sytuacjach, które tu nie wystąpiły. Przypomniał, że nazwisko kuratora było znane ministrowi już w momencie podpisania umowy.

– Pacta sunt servanda. Umowy wiążą wszystkich, a już w szczególności organy państwa i ministra kultury. Fundacja wywiązała się ze wszystkich zobowiązań. Minister bez jakichkolwiek podstaw nie spełnił swoich obowiązków umownych i odmówił wypłaty przyznanych środków. Fundacja oczekuje wyłącznie realizacji umowy – komentuje mecenas dr Wojciech Marchwicki z warszawskiego biura kancelarii Hogan Lovells, która reprezentowała pro bono organizatora.

Adam Klepczyński z Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka podkreśla, że sprawa ma charakter precedensowy.

– To jedna z pierwszych spraw w Polsce, w której nie przyznano dotacji celowej ze względu na konkretnego artystę. Konstytucja RP gwarantuje każdemu wolność twórczości artystycznej i korzystania z dóbr kultury – mówi.

Dodaje, że finansowanie kultury w Polsce opiera się głównie na środkach krajowych, w związku z tym nieprzyznanie dotacji może być uznane za cenzurę. Wywiera się w ten sposób presję na artystów, by zrezygnowali z pewnych działań, np. wystawiania jakiejś sztuki.

Wyrok jest nieprawomocny. Decyzję o wniesieniu apelacji przedstawiciele Skarbu Państwa podejmą po zapoznaniu się z uzasadnieniem orzeczenia. ©

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.