Dziennik Gazeta Prawana logo

Policja sesyjna pod lupą: czy przewodniczący ma prawo wyprosić mieszkańca i wezwać służby?

Sesja rady miasta ws. reprywatyzacji Fot. Patryk Słowik
Sesja rady miasta ws. reprywatyzacji Fot. Patryk SłowikGazetaPrawna.pl
28 kwietnia, 11:51

Awantury, okrzyki, blokowanie obrad – takie sytuacje zdarzają się na sesjach rad gmin, powiatów i na sejmikach wojewódzkich. Co można w takich sytuacjach zrobić? Prawo do udziału w sesji jest szerokie, ale nie jest nieograniczone

Konstytucja gwarantuje jawność obrad rad kolegialnych organów władzy publicznej. Także ustawy samorządowe i o dostępie do informacji publicznej jednoznacznie wskazują, że sesje rady są jawne i dostępne. Jednak nie oznacza to pełnej swobody. Sesje rady można porównać do teatru, gdzie każdy odgrywa swoją rolę: przewodniczący organu stanowiącego – zwołuje i prowadzi sesje, radni dyskutują nad uchwałami oraz głosują nad nimi, a goście przysłuchują się obradom i ewentualnie zabierają głos. Przy czym przez gości należy rozumieć wszystkie inne podmioty uczestniczące w sesji: a więc m.in. sołtysów, wójta/burmistrza/prezydenta, a także postronnych słuchaczy.

Pozostało 96% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.