Policja sesyjna pod lupą: czy przewodniczący ma prawo wyprosić mieszkańca i wezwać służby?
Awantury, okrzyki, blokowanie obrad – takie sytuacje zdarzają się na sesjach rad gmin, powiatów i na sejmikach wojewódzkich. Co można w takich sytuacjach zrobić? Prawo do udziału w sesji jest szerokie, ale nie jest nieograniczone
Konstytucja gwarantuje jawność obrad rad kolegialnych organów władzy publicznej. Także ustawy samorządowe i o dostępie do informacji publicznej jednoznacznie wskazują, że sesje rady są jawne i dostępne. Jednak nie oznacza to pełnej swobody. Sesje rady można porównać do teatru, gdzie każdy odgrywa swoją rolę: przewodniczący organu stanowiącego – zwołuje i prowadzi sesje, radni dyskutują nad uchwałami oraz głosują nad nimi, a goście przysłuchują się obradom i ewentualnie zabierają głos. Przy czym przez gości należy rozumieć wszystkie inne podmioty uczestniczące w sesji: a więc m.in. sołtysów, wójta/burmistrza/prezydenta, a także postronnych słuchaczy.
Kto może uczestniczyć w sesji rady
Jawność obrad organu kolegialnego wynika z art. 61 konstytucji. W myśl ust. 2 „Prawo do uzyskiwania informacji obejmuje dostęp do dokumentów oraz wstęp na posiedzenia kolegialnych organów władzy publicznej pochodzących z powszechnych wyborów, z możliwością rejestracji dźwięku lub obrazu”. Art. 61 ust. 3 konstytucji zastrzega, że jest możliwe ograniczenie powyższego prawa, ale może ono nastąpić „wyłącznie ze względu na określone w ustawach ochronę wolności i praw innych osób i podmiotów gospodarczych oraz ochronę porządku publicznego, bezpieczeństwa lub ważnego interesu gospodarczego państwa”.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.