Dziennik Gazeta Prawana logo

Dlaczego przejęciem zajętych samochodów nie mogą się zajmować urzędy skarbowe

26 czerwca 2018

Jak wyglądała dotychczasowa procedura orzekania przepadku pojazdów nieodebranych na czas przez właścicieli? Dlaczego Trybunał Konstytucyjny uznał, że jest ona niezgodna z prawem? Czy orzeczenia o przepadku będą mogły teraz podlegać kontroli instancyjnej?

@RY1@i02/2010/185/i02.2010.185.092.007b.001.jpg@RY2@

Tadeusz Turski, radca prawny, Chałas i Wspólnicy Kancelaria Prawna

Usuwanie pojazdów przez uprawnione do tego służby jest konieczne ze względów bezpieczeństwa użytkowników dróg, a także na skutek potrzeby ochrony środowiska. Dlatego prawo wykształciło instrumenty umożliwiające natychmiastowe zaprowadzenie porządku na drodze i przeciwdziałanie zaśmiecaniu przestrzeni publicznej wrakami samochodów. Odpowiednie unormowanie znalazło się w ustawie z 21 marca 1985 r. - Prawo o ruchu drogowym. Zgodnie z art. 130a ust. 1 pkt 1 prawa o ruchu drogowym pojazd jest usuwany z drogi na koszt właściciela w przypadku pozostawienia go w miejscu, gdzie jest to zabronione, i utrudnia ruch lub w inny sposób zagraża bezpieczeństwu. Ostateczną, niezwykle surową dla właściciela konsekwencją pozostawienia auta w niedozwolonym miejscu jest przejście prawa własności usuniętego samochodu na rzecz Skarbu Państwa.

Do roku 2008 r. utrwalona była procedura orzekania przepadku pojazdów usuwanych z drogi, zgodnie z którą zaraz po zatrzymaniu pojazdu do właściciela była wysyłana informacja o tym, że powinien on odebrać samochód w ciągu sześciu miesięcy, gdyż w przeciwnym razie prawo własności auta przejdzie na rzecz Skarbu Państwa. Po upływie sześciomiesięcznego okresu i nieodebraniu pojazdu z parkingu zarządca parkingu przesyłał odpowiednią dokumentację do urzędu skarbowego w celu wszczęcia dalszej procedury. Urząd skarbowy zwracał się wówczas do właściwej komendy policji o kopie pism informujących właściciela o trybie postępowania, a po ich otrzymaniu naczelnik urzędu skarbowego wydawał orzeczenie o przejściu nieodebranego pojazdu z mocy prawa na rzecz Skarbu Państwa. Powyższa praktyka miała swoje podstawy w ówczesnej treści art. 130a ust. 10 prawa o ruchu drogowym. Wspomniany przepis przewidywał, że pojazd usunięty z drogi i nieodebrany przez uprawnioną osobę w terminie sześciu miesięcy od dnia usunięcia był uznawany za porzucony z zamiarem wyzbycia się i jako taki przechodził z mocy prawa na rzecz Skarbu Państwa. Powyższe unormowanie stało się przedmiotem zainteresowania Trybunału Konstytucyjnego, który ostatecznie uznał przepisy prawa o ruchu drogowym ustalające zasady przejmowania nieodebranych samochodów na rzecz Skarbu Państwa za niekonstytucyjne w zakresie, w jakim dopuszczały odebranie prawa własności pojazdu bez prawomocnego wyroku sądowego.

Trybunał Konstytucyjny, stwierdzając niekonstytucyjność art. 130a ust. 10 prawa o ruchu drogowym, powołał się na sformułowaną w art. 46 Konstytucji zasadę, że przepadek rzeczy może nastąpić tylko w przypadkach określonych w ustawie i tylko na podstawie prawomocnego orzeczenia sądu (wyrok z dnia 3 czerwca 2008 r., sygn. akt P 4/06). Trybunał uznał, że mechanizm prawny oparty na ww. przepisie prawa o ruchu drogowym, przewidujący, że o pozbawieniu danej osoby prawa własności samochodu decydował naczelnik urzędu skarbowego, tj. organ administracji publicznej, sprzeciwiał się konstytucyjnej zasadzie wyłącznej kompetencji sądów do orzekania w przedmiocie wszelkiego rodzaju przepadków rzeczy. Jak podkreślił trybunał, fakt nieodebrania przez właściciela zajętego pojazdu w przewidzianym ustawą sześciomiesięcznym terminie mógł wynikać z różnych przyczyn i niekoniecznie był jednoznaczny z wolą właściciela definitywnego wyzbycia się pojazdu.

Nowelizacja wprowadzana ustawą z 11 czerwca 2010 r. przewiduje, iż o przepadku pojazdów na rzecz powiatu orzekać ma sąd powszechny w nieprocesowym trybie postępowania. Choć sąd co do zasady ma rozstrzygać o przepadku bez udziału stron (na posiedzeniu niejawnym), to w porównaniu z poprzednią regulacją istotne jest, iż orzeczenie sądu pierwszej instancji podlegać będzie kontroli apelacyjnej. Otworzy to więc możliwość dwukrotnego sądowego i merytorycznego zbadania zasadności przepadku pojazdu.

ks

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.