Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

NSA nie wybacza błędów pełnomocnikom

2 lipca 2018

Sąd nie będzie się domyślał, co autor skargi kasacyjnej miał na myśli. Jeśli profesjonalny pełnomocnik nie przytoczy przepisów, to NSA skargę odrzuci, a klient przegra sprawę

Sprawa dotyczyła odmowy zwrotu wywłaszczonej nieruchomości. Działka o pow. 2340 mkw. na podstawie orzeczenia Prezydium Wojewódzkiej Rady Narodowej w Stalinogrodzie (Katowicach) z 1954 r. została wywłaszczona za odszkodowaniem na rzecz Wojewódzkiego Parku Kultury i Wypoczynku w Chorzowie (WPKiW). Miały na niej zostać urządzone tereny młodzieżowe, dziecięce i sportowe w ramach powstającego parku. W 2007 r. spadkobiercy byłych właścicieli nieruchomości wystąpili do prezydenta Chorzowa o zwrot całej nieruchomości, argumentując, że cel wywłaszczenia nie został zrealizowany.

Prezydent Chorzowa odmówił zwrotu. Podał, że w latach 1955-1956 na części wywłaszczonej nieruchomości powstały obiekty sportowe (m.in. boisko piłkarskie wraz z trybunami, które było użytkowane przez Klub Sportowy "Rapid"), a obecnie na jednej z działek znajduje się część płyty głównej boiska i część trybuny stadionu piłkarskiego GKS Katowice. Wyjaśnił też, że na pozostałej części nieruchomości, zajętej pod ogródki działkowe, cel wywłaszczenia nie został zrealizowany, ale ona również nie może być zwrócona, ponieważ jest objęta użytkowaniem wieczystym, a marszałek województwa śląskiego nie widzi możliwości rozwiązania tych umów. Spadkobiercy złożyli skargę do sądu, domagając się uchylenia decyzji.

Orzeczenie WSA

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach uznał skargę za częściowo zasadną. Przypomniał, że Trybunał Konstytucyjny w wyroku z 3 kwietnia 2008 r. (sygn. akt K 6/05) uznał, iż wywłaszczona nieruchomość musi zostać zwrócona we wszystkich przypadkach, gdy nie została wykorzystana na ten cel publiczny, który był przesłanką jej wywłaszczenia. Zdaniem sądu cel został zrealizowany na części nieruchomości - tam, gdzie postawiono obiekty sportowe oraz urządzono park. Sąd nie zgodził się jednak z organami, że nabycie prawa użytkowania wieczystego w drodze decyzji administracyjnej stanowi przeszkodę o charakterze nieusuwalnym do wydania decyzji o zwrocie wywłaszczonej nieruchomości. Stwierdził, że decyzje takie nie powodują nieodwracalnych skutków prawnych, gdyż skutki te mogą zostać zniwelowane poprzez stwierdzenie ich nieważności.

Skarga do NSA

Pełnomocnik spadkobierców złożył skargę do Naczelnego Sądu Administracyjnego. Zakwestionował wyrok sądu wojewódzkiego, że część wywłaszczonej nieruchomości, na której wybudowano stadion piłkarski, wykorzystana została na cel określony w decyzji o wywłaszczeniu. Ta część nieruchomości przeznaczona została na rzecz parku jako tereny młodzieżowe, dziecięce i sportowe. Drużyny piłkarskie zaś, którym przekazano nieruchomość na podstawie umów cywilnoprawnych, wykorzystują ją do celów zarobkowych.

Sąd kasacyjny odrzucił skargę (postanowienie z 29 listopada 2012 r., sygn. akt I OSK 1397/11). Powód? Zdaniem sądu, o ile pełnomocnik właściwie oznaczył zaskarżony wyrok i wskazał zakres zaskarżenia, zawarł również wniosek z odpowiednim żądaniem co do rozstrzygnięcia, tj. uchylenia wyroku, to jednak ani w petitum skargi, ani w jej uzasadnieniu nie przytoczył podstaw kasacyjnych. To powoduje, że skarga kasacyjna nie spełnia wymogów formalnych i tym samym jest niedopuszczalna.

Sąd przypomniał, że przez przytoczenie podstaw kasacyjnych należy rozumieć dokładne wskazanie przepisów, które zdaniem sporządzającego skargę zostały naruszone przez wojewódzki sąd administracyjny wydający zaskarżone orzeczenie. Skargę kasacyjną można oprzeć albo na naruszeniu przepisów prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie, albo na naruszeniu przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy.

Z kolei uzasadnienie skargi kasacyjnej nie pozwala w sposób niebudzący wątpliwości na odczytanie intencji wnoszącego skargę. Warunek przytoczenia podstaw kasacyjnych nie jest zaś spełniony, gdy skarga kasacyjna zawiera wywody zmuszające sąd kasacyjny do domyślania się czy też snucia hipotez, który konkretnie przepis miał na uwadze sporządzający skargę kasacyjną - uzasadnił sąd. Ponadto brak przytoczenia w skardze podstaw kasacyjnych nie podlega sanacji (takiego błędu usunąć nie można).

KOMENTARZ

adwokat, Kancelaria Adwokacka M. Żukiel

Skarga kasacyjna w postępowaniu sądowoadministracyjnym powinna zostać sporządzona przez fachowego pełnomocnika, którym zgodnie z art. 175 prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz.U. z 2012 r. poz. 270) może być w szczególności adwokat, radca prawny, a w części spraw również doradca podatkowy i rzecznik patentowy. Powyższy środek zaskarżenia może zostać wniesiony przez stronę.

Zakres rozpoznania skargi kasacyjnej przez Naczelny Sąd Administracyjny jest wąski. Sąd bada jedynie sprawę z punktu widzenia podstaw kasacyjnych zawartych w skardze kasacyjnej. Stąd też ze szczególną starannością powinny być sporządzone elementy konstrukcyjne skargi, do których należy przytoczenie podstaw kasacyjnych. Przepisy nie pozwalają na wzywanie strony do uzupełnienia braków formalnych w tym zakresie, a zatem nieprzytoczenie podstaw kasacyjnych musi skutkować odrzuceniem skargi kasacyjnej. Jeżeli jednak brak skargi kasacyjnej nie jest błędem merytorycznym, a jedynie przeoczeniem pełnomocnika - w szczególności w zakresie omyłkowego oznaczenia sygnatury, stron, braku podpisu czy niedołączeniem odpisu skargi - strona zostanie wezwana do uzupełnienia warunków formalnych w terminie siedmiu dni.

Wysoki formalizm powyższego środka zaskarżenia jest uzasadniony, i to nie tylko z uwagi na to, że skargi są wnoszone przez profesjonalnych pełnomocników. Orzecznictwo NSA wpływa bowiem na linię orzeczniczą wojewódzkich sądów administracyjnych oraz organów administracji, a zatem przepisy dotyczące skargi kasacyjnej uwzględniać muszą nie tylko interes strony, lecz także interes publiczny. W tym przypadku chodzi o konieczność zapewnienia szybkiego postępowania zwieńczonego rozstrzygnięciem wątpliwości prawnych związanych ze stosowaniem określonego przepisu. Wysoki rygoryzm z pewnością przyczynia się do realizacji tego celu.

Zasada równości stron w postępowaniu administracyjnym nie daje podstaw do różnicowania skargi kasacyjnej wniesionej przez organ względem skarg wniesionych przez inne podmioty. Analiza orzecznictwa sądów administracyjnych pozwala na konstruowanie tezy, iż sądy rzadziej odrzucają skargi kasacyjne wniesione przez organ administracji. Uzasadniony jednak jest wniosek, że ma to związek z doświadczeniem pełnomocników organów w zakresie wnoszenia skarg kasacyjnych, a nie z różnicowaniem stron przez sądy.

Wysoki formalizm jest uzasadniony, i to nie tylko dlatego, że skargi wnoszą profesjonalni pełnomocnicy

@RY1@i02/2013/051/i02.2013.051.07000080b.805.jpg@RY2@

Przemysław Molik

Przemysław Molik

przemyslaw.molik@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.