Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Wójt nie zawsze ponosi koszty prowadzenia egzekucji

2 lipca 2018

Włodarzy chronią przepisy administracyjne. Po odszkodowanie trzeba udać się do sądu cywilnego

Tak przynajmniej uznał Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z 29 stycznia 2013 r. (sygn. akt II FSK 3020/12). Sprawa dotyczyła obciążenia wierzyciela (w tym przypadku wójta gminy) kosztami egzekucyjnymi w sytuacji, gdy wobec spółki wszczęto postępowanie egzekucyjne, a decyzja stanowiąca podstawę wystawienia tytułu wykonawczego została następnie uchylona przez Samorządowe Kolegium Odwoławcze. Naczelnik urzędu skarbowego, który prowadził egzekucję, postanowił właśnie wójta obciążyć kosztami egzekucji prowadzonej wobec spółki.

Po uchyleniu decyzji organ egzekucyjny wydał trzy postanowienia: pierwsze o umorzeniu postępowania egzekucyjnego prowadzonego na podstawie przedmiotowych tytułów wykonawczych; drugie określające koszty egzekucyjne powstałe w związku z tą egzekucją oraz o ich zwrocie spółce i trzecie, mocą którego obciążył wierzyciela (wójta) kwotą nienależnie pobranych kosztów egzekucyjnych.

Według urzędów skarbowych wójt będący jednocześnie organem podatkowym od początku miał świadomość wadliwości prowadzonego postępowania egzekucyjnego. Decyzja uchylona przez organ odwoławczy nie mogła stanowić podstawy do zgodnego z prawem wszczęcia i prowadzenia postępowania egzekucyjnego, skoro była wadliwa z mocą wsteczną i została wydana z naruszeniem prawa, a "sprawcą tego naruszenia bezwzględnie był wierzyciel", czyli wójt.

Wójt nie zgodził się na obciążenie kosztami postępowania i złożył skargę do sądu. Uważał, że nie ma podstaw do przypisania mu jako wierzycielowi odpowiedzialności na zasadzie winy z tytułu wszczęcia i prowadzenia postępowania egzekucyjnego w oparciu o uchyloną w późniejszym czasie decyzję.

WSA w Gliwicach uwzględnił skargę wójta. Sąd stwierdził, że jeśli decyzja podatkowa będąca podstawą wydania tytułów wykonawczych została uchylona w toku instancji (bez stwierdzenia jej nieważności), to nie można zasadnie twierdzić, że niezgodne z prawem wszczęcie i prowadzenie egzekucji spowodował tak oznaczony wierzyciel. Wójt nie może być więc obciążony kosztami prowadzonego postępowania egzekucyjnego, ponieważ w tej sprawie nie są spełnione przesłanki, o jakich mówi art. 64c par. 1, par. 3 ustawy z 17 czerwca 1966 r. o postępowaniu egzekucyjnym w administracji (Dz.U. nr 24, poz. 151 z późn. zm.).

Sprawa trafiła do NSA. Skargę wniosła spółka, ponieważ czuła się poszkodowana prowadzeniem wobec niej egzekucji i uważała, że dlatego wierzyciel powinien ponieść koszty prowadzonego postępowania. Sąd kasacyjny utrzymał w mocy rozstrzygnięcie sądu I instancji. NSA uzasadnił (wyrok jest prawomocny), że zgodna z prawem decyzja podatkowa, na podstawie której wierzyciel wystawił tytuł wykonawczy, nie jest kryterium oceny zgodności z prawem wszczętego i prowadzonego postępowania egzekucyjnego, nawet jeśli organ wydający decyzję i wierzyciel to ten sam organ administracji.

Szansa dla podatnika pojawia się w postępowaniu cywilnoprawnym. (patrz komentarz)

Przemysław Molik

przemyslaw.molik@infor.pl

OPINIA EKSPERTA

@RY1@i02/2013/036/i02.2013.036.088000900.802.jpg@RY2@

Krzysztof J. Musiał doradca podatkowy, Musiał i Partnerzy - Doradcy Podatkowi

Należy zwrócić uwagę na to, co w praktyce i w ogólnie pojętym poczuciu sprawiedliwości umyka podatnikom (zobowiązanym). Zwrot kosztów egzekucyjnych pobranych od zobowiązanego jest bardzo mocno ograniczony i zakres tego zwrotu wynika wprost z art. 64c par. 3 ustawy o postępowaniu egzekucyjnym w administracji. Zgodnie z przywołanym przepisem koszty zwraca się zobowiązanemu wyłącznie w przypadku, gdy wszczęcie i prowadzenie egzekucji było niezgodne z prawem. Wierzyciela zaś obciąża się kosztami egzekucyjnymi wyłącznie w przypadku, gdy niezgodność z prawem wszczęcia i prowadzenia egzekucji spowodował wierzyciel.

W opisanym stanie faktycznym egzekucja była prowadzona na podstawie decyzji nieostatecznej. W przypadku prowadzenia egzekucji zobowiązań w oparciu o nieostateczne decyzje podatkowe odbywa się to na ryzyko wierzyciela. Jak wskazano w stanie faktycznym okazało się, że podatnik (zobowiązany) poniósł szkodę cywilnoprawną nie w wyniku samego uchylenia decyzji wójta, lecz w wyniku egzekucji nieostatecznej decyzji podatkowej, zaś samą egzekucję wszczął wójt przez sporządzenie i skierowanie do organu egzekucyjnego tytułu wykonawczego, który organ egzekucyjny wykonał poprzez zastosowanie środków egzekucyjnych. Organ egzekucyjny nie jest upoważniony do badania zasadności świadczenia podlegającego egzekucji. Może wyłącznie badać jego istnienie na dzień wszczęcia postępowania egzekucyjnego, jego wymagalność oraz poprawność formalną tytułu wykonawczego i wskazanych w nim środków egzekucyjnych.

W związku z tym podatnik (zobowiązany) powinien wystąpić z roszczeniem, na drodze cywilnoprawnej, do wójta o naprawienie szkody wynikłej z niezgodnego z prawem (jak się okazało w drugiej instancji) działania i egzekwowania zobowiązania publicznoprawnego w oparciu o nieostateczną decyzję podatkową, co spowodowało szkodę w jego majątku w wysokości nie mniejszej niż pobrane koszty egzekucyjne.

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.