Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Prawo administracyjne

Brakuje pieniędzy na wypłaty dla tłumaczy przysięgłych

17 sierpnia 2009
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty

Sądy z opóźnieniem wypłacają tłumaczom przysięgłym wynagrodzenia.

– Zwłoki w płatnościach sądów są zmorą dla tłumaczy. Zdarzają się wielomiesięczne, a czasem kilkuletnie okresy oczekiwania na realizację przez sądy rachunków za tłumaczenia – wskazuje Urszula Dzierżawska-Bukowska, prezes Stowarzyszenia Tłumaczy Polskich.

Potwierdzają to także inni tłumacze.

– Mamy takie sygnały od tłumaczy. Zdarzają się opóźnienia kilkumiesięczne – mówi Krzysztof Przyłucki, Prezes Polskiego Stowarzyszenia Biur Tłumaczeń.

Tłumacze postulują więc wprowadzenie przepisów, gwarantujących im wypłatę wynagrodzeń w terminie 30 dni od wystawienia rachunku.

Jedną z przyczyn opóźnień w płatnościach jest brak środków finansowych. Potwierdza to Ministerstwo Sprawiedliwości, które nie kryje, że są problemy z terminowym regulowaniem zobowiązań.

– Z przykrością potwierdzamy, iż w jednostkach resortu sprawiedliwości istniały w I półroczu opóźnienia w płatnościach za tłumaczenia – przyznaje Wioletta Olszewska z Ministerstwa Sprawiedliwości.

Tłumacze nie otrzymują też wynagrodzenia z winy sędziów, którzy z opóźnieniami wydają postanowienia o przyznaniu wynagrodzenia. Winne są też sekretariaty, które nie przesyłają postanowienia do działu finansowego lub służby finansowe nie dokonują przelewu.

– Wypłacenie tłumaczowi należności powinno nastąpić niezwłocznie po uprawomocnieniu się postanowienia sądu – wyjaśnia Wioletta Olszewska.

Jeżeli sąd tego obowiązku nie wykona, to tłumacz ma prawo do wystąpienia z roszczeniem o odsetki. Podstawą roszczenia jest art. 481 par. 1 kodeksu cywilnego.

Opóźnienia w wypłacie należności za tłumaczenie nie są jedynym problemem. Tłumacze narzekają też na zbyt niskie stawki, które zostały ustalone w odniesieniu do poziomu wynagrodzeń i cen w 2004 roku.

– Nie dość, że długo trzeba czekać na wynagradzenia, to jeszcze stawki są żałosne – mówi jeden z tłumaczy.

Problemem są też niejasne przepisy, które nie określają jednoznacznie, czy od urzędowego tłumaczenia należy płacić VAT. W konsekwencji tłumacze od wypłaconych wynagrodzeń muszą odliczać 22 proc., co dodatkowo obniża ich zarobki. Zmienić ma to nowelizacja rozporządzenia w sprawie wynagrodzenia za czynności tłumacza przysięgłego.

– Obecnie trwają prace nad rozporządzeniem w sprawie wynagrodzenia za czynności tłumacza przysięgłego w kierunku podwyższenia wynagrodzenia o stawkę VAT – wyjaśnia Ministerstwo Sprawiedliwości.

Na razie nie ma jednak mowy o podwyższeniu stawek za tłumaczenia urzędowe.

Polskie Towarzystwo Tłumaczy Przysięgłych i Specjalistycznych ma nadzieję, że przy okazji nowelizacji rozporządzenia w sprawie wynagrodzenia za czynności tłumacza przysięgłego resort sprawiedliwości wprowadzi także dodatkowe wynagrodzenie za utracony przez tłumacza zarobek z powodu podróży oraz za sporządzenie dodatkowych egzemplarzy tłumaczenia. Towarzystwo postuluje też wprowadzenie podwyższonej stawki za tłumaczenie wykonywane w dni ustawowo wolne od pracy i w godzinach nocnych.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.