Za mapy trzeba płacić. Kto i ile, decyduje ustawa
Służba Geodezyjna i Kartograficzna stosuje już nowy model opłat za korzystanie z jej usług. Teraz wynika on bezpośrednio z ustawy, a nie rozporządzenia
Zmiany to efekt wyroku Trybunału Konstytucyjnego z 25 czerwca 2013 r. (sygn. akt K 30/12). Sędziowie zakwestionowali stan prawny, w którym opłaty za czynności związane z prowadzeniem państwowego zasobu geodezyjnego i kartograficznego, a także za wykonywanie wyrysów i wypisów z operatu ewidencyjnego, wynikały z ministerialnego rozporządzenia.
Nowe zasady
Obowiązujący od lipca model opłat został kompleksowo opisany w znowelizowanej 5 czerwca br. ustawie z 17 maja 1989 r. - Prawo geodezyjne i kartograficzne (t.j. Dz.U. z 2010 r. nr 193, poz. 1287 ze zm.). Naczelną zasadą jest, że organy prowadzące państwowy zasób geodezyjny i kartograficzny odpłatnie udostępniają materiały z posiadanych zbiorów podmiotom znajdującym się poza strukturą administracji publicznej. Wysokość opłat została określona w załączniku do ustawy nowelizującej (Dz.U. z 2014 r. poz. 897).
Drugą zasadą jest to, że przepływ danych między urzędami wchodzącymi w skład Służby Geodezyjnej i Kartograficznej jest bezpłatny. Wypisy i wyrysy z operatu ewidencyjnego nadal przysługują nieodpłatnie także sądom i prokuraturom oraz innym organom.
Jeśli chodzi o podmioty spoza administracji, to za darmo, w ramach strony geoportal.gov.pl, udostępniane są im dane z państwowego rejestru granic i powierzchni jednostek podziału terytorialnego, zbioru obiektów ogólnogeograficznych oraz rejestru nazw geograficznych. Inne informacje takie podmioty mogą uzyskać jedynie w drodze wyjątku. Chodzi przede wszystkim o sytuacje, w których pozyskanie danych ma służyć celom edukacyjnym w związku z prowadzonymi badaniami naukowymi oraz pracami rozwojowymi. Te podmioty, które nie przedstawią takiego uzasadnienia, płacą.
Organy muszą pobierać opłaty m.in. za sporządzanie i wydawanie wypisów oraz wyrysów z operatu ewidencji gruntów i budynków, uwierzytelnianie dokumentów opracowanych przez wykonawców prac geodezyjnych, co do zgodności tych dokumentów z informacjami ujętymi w bazach danych. Płatna też jest wysyłka materiałów z zasobu pod wskazany adres. Zapłacić trzeba również za udostępnianie rzeczoznawcom majątkowym do wglądu zbiorów aktów notarialnych i decyzji administracyjnych będących podstawą wpisów w ewidencji gruntów.
Stawki opłat będą corocznie waloryzowane.
Wprowadzone rozwiązanie pokazuje, że można na poziomie ustawy ustalić mechanizm waloryzacyjny, który nie będzie wymagał corocznej nowelizacji ustawy. Z doświadczenia przy projektowaniu tego dokumentu mogliby więc skorzystać urzędnicy przygotowujący zmiany w ustawie z 13 września 1996 r. o utrzymaniu czystości i porządku w gminach (t.j. Dz.U. z 2013 r. poz. 1399 ze zm.) polegające na ustaleniu maksymalnej stawki opłat za śmieci i ewentualnej jej zmiany co roku.
W przypadku opłat za udostępnienie danych z zasobu geodezyjnego i kartograficznego mechanizm waloryzacyjny został oparty na wskaźniku cen towarów i usług konsumpcyjnych, czyli inflacji podawanej przez Główny Urząd Statystyczny. Ostateczna wysokość stawek opłat będzie ogłaszana w drodze obwieszczenia wydawanego przez ministra administracji najpóźniej do 31 października danego roku. Ogłoszone w ten sposób stawki będą obowiązywały od 1 stycznia roku następnego.
"Publikacja obwieszczenia ma na celu ułatwienie obliczenia wysokości opłaty poprzez wskazanie aktualnej wysokości stawki podstawowej. Podkreślić należy, iż samo obwieszczenie nie może stanowić podstawy wyliczenia opłaty, gdyż ma charakter wyłącznie subsydiarny" - wyjaśnia w uzasadnieniu ustawodawca (druk sejmowy z 2014 r. nr 2364).
Ważna licencja
Do materiałów, które udostępnia się z zasobu geodezyjnego, organ musi dołączyć licencję określającą warunki ich wykorzystania.
"Minimalna opłata wynosi 30 zł w przypadku udostępniania jednego zbioru danych w postaci elektronicznej lub udostępniania materiałów zasobu niezbędnych do wykonania prac geodezyjnych lub prac kartograficznych objętych jednym zgłoszeniem" - czytamy w uzasadnieniu do ustawy nowelizującej.
Organy powinny badać, czy podmiot, któremu udostępniono dane, przetwarza je zgodnie z udzieloną licencją. Jeśli na przykład przekaże je osobom trzecim bez wiedzy urzędników, ci ostatni powinni wszcząć postępowanie. Pieniężną karę administracyjną wymierza główny geodeta kraju lub wojewódzki inspektor nadzoru geodezyjnego i kartograficznego w zależności od tego, czy mówimy o danych z centralnego, czy też wojewódzkiego lub powiatowego zasobu geodezyjnego i kartograficznego. Legalność postępowania w sprawie kar kontrolują wojewódzkie sądy administracyjne.
"Kary pieniężne stanowić będą dochody budżetu państwa. W przypadku uchylenia albo stwierdzenia nieważności decyzji, a także uwzględnienia skargi przez sąd administracyjny uiszczona kara pieniężna podlegać będzie zwrotowi" - wyjaśnia ustawodawca.
Problematyka opłat, choć najbardziej istotna w kontekście ostatniej nowelizacji, nie jest jednak jedyną, którą objęły zmiany obowiązujące od lipca tego roku.
Wśród innych należy wymienić modyfikację ewidencji miejscowości, ulic i adresów. Od tej pory może ona, choć nie musi, zawierać dane adresowe parkingów, garaży, wjazdów i wejść do parków i innych miejsc wypoczynku. Do tej pory ewidencja obejmowała jedynie adresy budynków mieszkalnych. Dzięki zmianom zasób geodezyjny i kartograficzny będzie jeszcze bogatszy w dane.
50 zł kosztuje wypis z rejestru gruntów w postaci dokumentu drukowanego
140 zł kosztuje wypis z rejestru gruntów oraz wyrys z mapy ewidencyjnej w postaci dokumentu elektronicznego
Piotr Pieńkosz
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu