1500 dni inwazji. Rosyjska gospodarka wciąż na łasce ropy naftowej i gazu ziemnego
Wybuch wojny na Bliskim Wschodzie uratował finanse Kremla przed pogłębiającym się kryzysem, dostarczając nowego paliwa do utrzymywania na intensywnym poziomie działań zbrojnych na Ukrainie. Cena rosyjskiej ropy naftowej przewyższa szacunki zawarte w ustawie budżetowej na 2026 rok.
Po czterech latach prowadzenia pełnoskalowej wojny w Ukrainie rosyjska gospodarka znalazła się w kryzysie. Gwałtowne ograniczenie relacji ekonomicznych z Zachodem, prowadzące do zerwania łańcuchów dostaw, oraz przestawienie na produkcję wojenną sprawiły, że „cywilne” sektory pogrążyły się w recesji.
Wyjątkowo niskie w 2025 roku ceny ropy naftowej wpędziły w głęboki deficyt finanse Kremla. W projekcie tegorocznego budżetu Ministerstwo Finansów w Moskwie założyło nawet kilkuprocentowy spadek nakładów na obronność, nieustannie rosnących po 2021 roku. Jednak po ataku Izraela i USA na Iran, skutkującym gwałtownym wzrostem cen ropy, oszczędności nie będą konieczne.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.