Dziennik Gazeta Prawana logo

Kogo Polacy zaprosiliby na Wielkanoc? Nawrocki i Tusk na podium, ale zwycięzca jest inny [SONDAŻ DGP]

Prezydent Karol Nawrocki i premier Donald Tusk
Prezydent Karol Nawrocki i premier Donald TuskAgencja Wyborcza.pl / Robert Kowalewski
dzisiaj, 07:16

Zapytaliśmy Polaków, którego z polityków zaprosiliby do domu na Wielkanoc. Najczęściej wskazywana odpowiedź jest dla polskiej klasy politycznej raczej niewygodna.

W sondażu przeprowadzonym przez pracownię SW Research dla „Dziennika Gazety Prawnej” zapytaliśmy badanych o to, którego z polityków zaprosiliby do swojego stołu na święta wielkanocne. Respondenci najczęściej wybierali odpowiedź „żadnego” – 35,7 proc. Kolejne 7,9 proc. badanych nie ma w tej sprawie zdania.

Wśród wskazanych nazwisk na pierwszym miejscu plasuje się Karol Nawrocki z wynikiem 15,3 proc., tuż za nim znajduje się Donald Tusk z 13,2 proc. Dalej różnice są już wyraźnie większe. Trzecie miejsce zajmuje Grzegorz Braun z wynikiem 6 proc., a czwarte Adrian Zandberg – 4,6 proc. Odrobinę ustępuje mu Włodzimierz Czarzasty, na którego wskazało 4,3 proc. badanych.

Ranking zaproszeń na Wielkanoc. Nawrocki przed Tuskiem

Sławomira Mentzena przy wielkanocnym stole chciałoby gościć 3,2 proc. Polaków. Podobny, choć odrobinę słabszy wynik notuje Jarosław Kaczyński, który mógłby liczyć na zaproszenie od 3,1 proc. rodaków. Przedostanie miejsce zajmuje Władysław Kosiniak-Kamysz z wynikiem 2,3 proc., a ranking zamyka Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz, na którą wskazuje jedynie 1,4 proc. badanych.

Tusk i Nawrocki w podziale na grupy. Miasto, wiek i dochód decydują o wskazaniach

Różnice między Nawrockim a Tuskiem są niewielkie, ale wyraźnie widoczne w przekroju społecznym. Premiera przy wielkanocnym stole chętnie widzieliby mieszkańcy różnych typów miast, szczególnie dużych ośrodków. W miastach 200–499 tys. mieszkańców wskazuje go 20,1 proc. badanych, a w ośrodkach 100–199 tys. – 19,8 proc. W mniejszych miastach do 20 tys. jego wynik wynosi 17 proc., natomiast w największych miastach powyżej 500 tys. spada do 13,7 proc. Jest też wyraźnie silniejszy w grupie najstarszych badanych – powyżej 50. roku życia – 19 proc.

Nieco inaczej rozkładają się wskazania według dochodu. Najczęściej na zaproszenie premiera decydowaliby się respondenci zarabiający od 3 do 5 tys. zł – 16,3 proc. i od 5 do 7 tys. zł – 18,6 proc. W grupie najlepiej zarabiających jego wynik jest niższy i wynosi 12 proc., co oznacza, że w tej kategorii ustępuje Karolowi Nawrockiemu.

Prezydenta do wielkanocnego stołu najchętniej zaprosiliby mieszkańcy małych (18,4 proc.) i średnich miast (19,2 proc.) oraz wsi (16,4 proc.). Jest też silniejszy wśród osób o niższych dochodach, szczególnie wśród zarabiających do 3 tys. zł – wskazało na niego 10,4 proc. respondentów. Dla porównania w tej samej grupie Donalda Tuska na Wielkanoc zaprosiłoby tylko 6,4 proc. badanych.

Jarosław Kaczyński w sondażu towarzyskim. Relatywnie niski wynik mimo rozpoznawalności

Ciekawie wygląda również wynik Jarosława Kaczyńskiego, który w całym badaniu uzyskuje 3,1 proc. Najczęściej wskazywali na niego najmłodsi badani (do 24. roku życia) – 6,2 proc. i osoby z wykształceniem podstawowym – 8,8 proc. Tam, gdzie jego zaplecze wyborcze jest tradycyjnie silniejsze – wśród starszych respondentów czy poza dużymi miastami – jego wynik pozostaje relatywnie niski. Choć prezes PiS wciąż jest jedną z najważniejszych postaci polskiej sceny politycznej, w kontekście „towarzyskim” Polaków nie przekonuje.

Politycy spoza duopolu. Zandberg i Czarzasty z wyraźnymi różnicami w elektoratach

Na tym tle wyraźniej rysują się wyniki polityków spoza głównego duopolu. Adrian Zandberg (Razem) uzyskuje 4,6 proc., ale jego poparcie jest silnie skoncentrowane w określonych grupach. Wśród najmłodszych respondentów (do 24. roku życia) wskazało na niego aż 10,6 proc. badanych. To jeden z najlepszych wyników w tej grupie wiekowej. Przy wielkanocnym stole chętnie ugościliby go mieszkańcy największych miast – 9,1 proc. i osoby o wyższych dochodach – 6,7 proc.

Stosunkową popularnością cieszy się też marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty, którego gościć chciałoby 4,3 proc. wszystkich badanych. Częściej wskazują na niego kobiety – 5,4 proc. wobec 3,2 proc. wśród mężczyzn. Czarzasty mógłby liczyć też na zaproszenie przede wszystkim od osób powyżej 50. roku życia – 6,3 proc., a także w mniejszym stopniu od badanych w wieku 25–34 lata – 5,3 proc. Wśród osób z wykształceniem wyższym wskazuje na niego 5,6 proc. respondentów.

Grzegorz Braun w czołówce wskazań. Najsilniejszy wśród młodszych i mężczyzn

Na tle pozostałych polityków wyróżnia się też Grzegorz Braun, którego przy wielkanocnym stole chciałoby gościć 6 proc. badanych. Na jego zaproszenie wyraźnie częściej decydowaliby się młodsi respondenci. W grupie do 24. roku życia wskazało go 8,8 proc. badanych, a wśród osób w wieku 25–34 lata – 8,7 proc. Braun częściej pojawia się także w odpowiedziach mężczyzn – 6,8 proc. wobec 5,2 proc. wśród kobiet.

Na obecność lidera Konfederacji Korony Polskiej przy świątecznym stole częściej wskazywali też mieszkańcy mniejszych i średnich miast, szczególnie ośrodków do 100 tys. mieszkańców. Częściej wybierają go również osoby z wykształceniem podstawowym lub zawodowym – odpowiednio 8,1 proc. i 6,1 proc., podczas gdy wśród osób z wykształceniem wyższym wskazuje go 4,4 proc. badanych.

Sławomir Mentzen – 3,2 proc. wskazań. Przewaga wśród mężczyzn i grupie 25–34

Na zaproszenie do wielkanocnego stołu mógłby liczyć także Sławomir Mentzen, którego wskazało 3,2 proc. badanych. W przypadku lidera Konfederacji wyraźnie widać koncentrację wśród mężczyzn – 4,4 proc. wobec 2,1 proc. wśród kobiet. Częściej pojawia się też w odpowiedziach osób w wieku 25–34 lata, gdzie uzyskuje 6,2 proc. wskazań, czyli wynik wyraźnie wyższy niż w całej próbie.

Końcówka zestawienia. Kosiniak-Kamysz i Pełczyńska-Nałęcz z niskimi wynikami

Na końcu zestawienia znajdują się Władysław Kosiniak-Kamysz i Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz. Wicepremier i lider PSL uzyskuje 2,3 proc. wskazań, przy czym jego nazwisko częściej wskazywały osoby z wykształceniem podstawowym (13,5 proc.).

Katarzynę Pełczyńską-Nałęcz wybrało 1,4 proc. respondentów, ale także w jej przypadku widać wyraźny wzrost wśród osób z wykształceniem podstawowym lub gimnazjalnym (8,1 proc.). Przewodnicząca Polski 2050 częściej niż średnio pojawia się też w odpowiedziach mieszkańców największych miast (4,1 proc.) oraz badanych w wieku 25–34 lata (2,8 proc.).

Badanie zostało zrealizowane w dniach 31.03-01.04.2026 przez agencję SW Research metodą wywiadów on-line (CAWI - Computer-Assisted Web Interview) na panelu internetowym SW Panel. W ramach badania przeprowadzono 800 ankiet z ogólnopolską próbą dorosłych. Zastosowano dobór kwotowy - próba była reprezentatywna ze względu na łączny rozkład płci, wieku i klasy wielkości miejscowości zamieszkania.

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: edgp.gazetaprawna.pl/Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.