Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Prawnik

Nie wyciągać wtyczki od respiratora

25 lutego 2025
Ten tekst przeczytasz w 6 minut

Masowa weryfikacja sędziów powołanych po zmianie KRS, choć niektórzy mogą uważać, że z moralnego punktu widzenia uzasadniona, będzie szkodliwa dla obywateli

Zdużym zainteresowaniem zapoznałem się z komentarzami SSO Ziemowita Barańskiego, SSR Piotra Mgłośka oraz adw. Marcina Wolnego z Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka, dotyczącymi efektów pracy Komisji Kodyfikacyjnej Ustroju Sądów i Prokuratury („Prawnik”, DGP nr 28 z 11 lutego 2025 r.). Z częścią podnoszonych argumentów się zgadzam, z innymi nie, natomiast uważam, że zbyt mało miejsca poświęcono w nich na to, co stanowi jądro problemu – choć oddam mojemu koledze z adwokatury mec. Wolnemu, że o tym problemie napomknął szerzej niż pozostali komentatorzy.

Refleksja środowiska prawniczego powinna się skupiać przede wszystkim nie na kwestiach ustrojowych rozumianych jako to, czy dany sędzia został powołany w takiej czy innej procedurze, lecz na zapewnieniu obywatelom prawa do bezstronnego i jednocześnie szybkiego sądu. Wydaje się, że jesteśmy na etapie, w którym akcenty są przesunięte na bezstronność rozumianą w związku z okolicznościami powołania na stanowisko sędziowskie, a nie na szybkość postępowania i dostępność drogi sądowej dla obywatela. Zastanawiając się nad tym głębiej, można dojść do wniosku, że w zasadzie to, czy obywatel uzyska rozstrzygnięcie za rok, pięć czy dziesięć lat, przestaje odgrywać jakąkolwiek rolę, choć moim zdaniem to kwestia równie kluczowa jak zapewnienie bezstronności sądu.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.