Przypadek asesorów sądowych, czyli słów kilka o epizodycznym przywracaniu praworządności
Sytuacja, w jakiej znaleźli się asesorzy sądowi, wyraźnie pokazuje, iż kryzys praworządności wciąż rozlewa się w sposób niekontrolowany na obszary, które jeszcze do niedawna nie były nim dotknięte. Przecież nawet w epicentrum walki o niezależność sądów nikt nie kwestionował prawidłowości wręczanych przez prezydenta nominacji na pierwsze stanowiska orzecznicze w sądach.
Przez kilka ostatnich lat absolwenci Krajowej Szkoły Sądownictwa i Prokuratury obejmowali stanowiska asesorskie przy zgodnej współpracy prezydenta i kontrasygnującego jego akty urzędowe premiera. Ale tam, gdzie obowiązujące przepisy rangi konstytucyjnej i ustawowej wymagają współpracy pomiędzy ośrodkami władzy wykonawczej, wcześniej czy później, wobec bezpardonowej walki politycznej, pojawi się spór promieniujący na cały system prawny.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.