Prof. Markiewicz: Sądy nie dadzą się zaszantażować ani prezydentowi, ani żadnemu innemu urzędnikowi [WYWIAD DGP]
Sądy nie zamkną się na kłódkę, bo prezydent powie, że nie będzie nominował sędziów. Poradzimy sobie – zapewnia w wywiadzie dla DGP Krystian Markiewicz, sędzia Sądu Okręgowego w Katowicach, przewodniczący Komisji Kodyfikacyjnej Ustroju Sądownictwa i Prokuratury. Jak dodaje, można sobie wyobrazić konstrukcje, które będą zobowiązywały prezydenta na poziomie orzeczniczym do wykonywania jego obowiązków.
Prezydent zawetował nowelizację ustawy o Krajowej Radzie Sądownictwa, która miała pozwolić wybrać sędziów do tego organu w zgodzie z konstytucją. A to oznacza, że rząd przechodzi do planu B i wybory odbędą się według starych zasad, choć z udziałem sędziów. Weźmie pan w nich udział?
Oczywiście, uważam to za swój obowiązek. Jako Stowarzyszenie Sędziów Polskich „Iustitia” od lat walczyliśmy o powszechne wybory do KRS, sprzeciwiając się obowiązującym przed 2017 r. zasadom. Walczyliśmy też o to, aby rozwijał się samorząd sędziowski. I teraz w ramach samorządu sędziowskiego każdy sędzia będzie mógł zagłosować na swoich kandydatów. Nie twierdzę, że to sytuacja idealna, bo zdecydowanie lepiej byłoby, gdyby prezydent podpisał nowelizację, ale będzie to niewątpliwie krok w dobrym kierunku.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.