Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Prawnik

Reforma sędziowskich dyscyplinarek. Są założenia zmian

zus nie podważy podstawy wymiaru składek pierwszy miesiąc działalności sąd najwyższy wyrok
Końcowym elementem postępowania dyscyplinarnego wciąż jest Izba Odpowiedzialności Zawodowej SN, która „nie powinna w ogóle funkcjonować” - mówi DGP Krystian Markiewicz.
dzisiaj, 21:00
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty

Ministerstwo Sprawiedliwości planuje zmiany dotyczące zakresu odpowiedzialności dyscyplinarnej sędziów, sądów dyscyplinarnych oraz rzeczników. Zgodnie z założeniem rząd powinien przyjąć je jeszcze w tym kwartale.

Projekt nowelizacji prawa o ustroju sądów powszechnych, który we wtorek trafił do rządowego wykazu prac legislacyjnych, odwraca skutki tzw. ustawy kagańcowej z 20 grudnia 2019 r. (Dz.U. z 2020 r. poz. 190 ze zm.), zgodnie z którą badanie prawidłowości umocowania sędziego stanowiło delikt dyscyplinarny. W sprawie przepisów z 2019 r. w czerwcu 2023 r. orzekł TSUE (sprawa C-204/21), uznając, że reforma, która powierzyła nieistniejącej już Izbie Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego uprawnienia do orzekania w sprawach mających bezpośredni wpływ na status sędziów, narusza prawo UE.

Powołując się na ten wyrok i związany z obecnie obowiązującymi regulacjami efekt mrożący, resort sprawiedliwości zaproponował zmiany. Chodzi nie tylko o zniesienie zakazu kwestionowania umocowania sądów i trybunałów oraz powołań sędziowskich, ale także zniesienie przepisów zobowiązujących sędziów i prokuratorów do składania pisemnych oświadczeń o członkostwie w stowarzyszeniach. Te zdaniem unijnego trybunału naruszały prawo do poszanowania życia prywatnego oraz ochrony danych osobowych.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.