Sąd Najwyższy ma dwoje prezesów
S ędzia Józef Iwulski, prezes Izby Pracy, Ubezpieczeń Społecznych i Spraw Publicznych, będzie pełnił obowiązki I prezesa Sądu Najwyższego. Ta nieoczekiwana decyzja prezydenta jest zgodna ze wskazaniem Małgorzaty Gersdorf, I prezes SN. Ale to jedyna kwestia, która ich łączy. Stanowisko Andrzeja Dudy jest jasne. Skoro Małgorzata Gersdorf nie złożyła oświadczenia o chęci dalszego sędziowania, to zgodnie z ustawą o SN od dziś przechodzi w stan spoczynku. – Jeśli ktoś nie jest sędzią w stanie czynnym, nie może być I prezesem Sądu Najwyższego – tłumaczył wczoraj Paweł Mucha, wiceszef Kancelarii Prezydenta, po spotkaniu Andrzeja Dudy z prezes Gersdorf. I dodał: – Prezydent wyraźnie wskazywał, że jeśli ktokolwiek ma wątpliwości konstytucyjne wobec ustawy o SN, może ją zaskarżyć do Trybunału Konstytucyjnego. Małgorzata Gersdorf opiera się na konstytucji i uchwale Zgromadzenia Ogólnego Sądu Najwyższego i uważa, że nadal jest I prezesem. © ℗ A2–3
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu