KSeF. Było kilka faktur, jest kilkunastokrotnie więcej. A to nie koniec
Zanim wszedł w życie KSeF, jedna ze spółdzielni mieszkaniowych – nieduża – dostawała miesięcznie do 10 faktur za prąd. Teraz otrzymała do zaksięgowania 170 sztuk. Obawia się, że na tym się nie skończy.
Z tym samym problemem mierzą się dziś w Polsce także inne spółdzielnie mieszkaniowe. Od lutego muszą, tak jak inne podmioty („niekonsumenci”), odbierać faktury wystawione przez dużych dostawców w Krajowym Systemie e-Faktur. Jak to wygląda w praktyce, opisała w liście do redakcji Dziennika Gazety Prawnej księgowa jednej ze spółdzielni (prosi o zachowanie anonimowości).
Z 10 faktur zrobiło się 170, czyli kilkunastokrotnie więcej
„Jesteśmy niedużą spółdzielnią mieszkaniową, która zarządza ponad 40 budynkami mieszkalnymi. Otrzymujemy faktury za energię elektryczną z dwóch źródeł: z Enea S.A. (która wystawia faktury za prąd oraz za usługi obejmujące energię elektryczną i dystrybucję) oraz Enea Operator S.A. (za dystrybucję energii). Do tej pory otrzymywaliśmy kilka, maksymalnie 10 szt. faktur za te usługi. Kilka dni temu dostaliśmy 170 sztuk faktur wystawionych w KSeF” – napisała księgowa.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.