Puste faktury VAT – jak łatwo wpaść w kłopoty, nawet działając w dobrej wierze
Takie dokumenty są często wystawiane przez przedsiębiorców i to nie z chęci oszustwa, lecz z powodu ich błędnego obiegu czy nieformalnych ustaleń. Każda taka przysługa może uruchomić nie tylko sankcje podatkowe, ale i odpowiedzialność karną – nawet do 25 lat pozbawienia wolności.
Choć spektakularne zatrzymania „fabryk faktur” i sprawy o wielomilionowe wyłudzenia kojarzą się z działalnością zorganizowanych grup, mechanizm wykorzystywania pustych faktur w praktyce dotyka również zwykłych przedsiębiorców. I to częściej, niż mogłoby się wydawać. W wielu przypadkach problem pojawia się nie z powodu świadomego udziału w przestępstwie, lecz z nieuwagi, braku kontroli nad obiegiem dokumentów albo pochopnej zgody na „koleżeńską przysługę”. W przestępny proceder nieświadomie zostają uwikłane nie tylko małe przedsiębiorstwa, ale też renomowane firmy znane z pierwszych stron gazet.
Pusta faktura bez definicji
W polskich przepisach nie ma definicji pustej faktury. Ani ustawa o VAT, ani ordynacja podatkowa, ani kodeks karny czy karny skarbowy nie posługują się takim pojęciem. Termin ten został wypracowany przez orzecznictwo i praktykę organów ścigania. W efekcie pod jedną potoczną nazwą kryją się trzy różne sytuacje, które rodzą zupełnie realne skutki podatkowe i karne:
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.