Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
VAT

Na co należy uważać, ustalając moment powstania obowiązku podatkowego w VAT

Ten tekst przeczytasz w 33 minuty

O czywiste jest, że przedsiębiorcy chcieliby płacić podatki jak najpóźniej, a fiskus wcale nie ma ochoty czekać na pieniądze. Z powodu tej sprzeczności interesów przepisy określające moment powstania obowiązku podatkowego powinny być jednoznaczne i łatwe do zastosowania. Niestety w przypadku VAT z pewnością tak nie jest. Owszem ogólna zasada wydaje się dość prosta – zgodnie z nią obowiązek podatkowy w VAT powstaje z chwilą dokonania dostawy towarów lub wykonania usługi. Szkopuł w tym, że ze względu na specyfikę branży czy określonych czynności ta zasada ogólna nie sprawdza się w każdym przypadku, bo zwyczajnie czasem trudno określić moment wykonania usługi. Aby temu zapobiec w ustawie o VAT wprowadzono liczne szczególne przypadki powstania obowiązku podatkowego. Efekt? Podatnikom łatwo zagubić się w gąszczu tych regulacji, bo nie wiedzą, którą zasadę należy zastosować w przypadku wykonywanych przez nich czynności. A nie zawsze jest łatwo rozstrzygnąć np., czy w danej sytuacji należy rozliczać zaliczki, czy etapy, czy też usługi ciągłe.

Chociaż przepisy nie zawsze dają jasną odpowiedź, to podatnik nie może ustalać momentu powstania obowiązku podatkowego w sposób dowolny. Jeśli wykaże obowiązek podatkowy zbyt późno, to powstaje u niego zaległość podatkowa i musi zapłacić odsetki za zwłokę. Nic dziwnego więc, że w tych sprawach spory z fiskusem są chlebem powszednim dla wielu firm, a pełne ręce roboty mają też sądy, w tym Trybunał Sprawiedliwości UE. Postanowiliśmy więc przedstawić czytelnikom najważniejsze kwestie dotyczące momentu powstania obowiązku podatkowego, którymi zajmowały się już polskie sądy i TSUE, a także te, które jeszcze czekają na ostateczne rozstrzygnięcie.©

Marcin Mroziuk

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.