Podatek od przychodów z budynków płacony później, ale w jakiej wysokości?
Tarcza antykryzysowa 1.0 przesunęła do 20 lipca termin zapłaty podatku minimalnego od nieruchomości komercyjnych za miesiące od marca do maja br. Właściciele centrów handlowych zastanawiają się jednak, czy w ogóle muszą płacić tę daninę za okres, gdy ich działalność była odgórnie ograniczona
Odroczenie terminów płatności podatku przewiduje nowelizacja specustawy o COVID-19 z 31 marca br. (Dz.U. poz. 568). Dotyczy ono właścicieli centrów handlowych, domów towarowych, budynków biurowych i innych wynajmowanych, dzierżawionych, leasingowanych. Mogą oni skorzystać z przesunięcia terminu, jeżeli:
- ponieśli w danym miesiącu negatywne konsekwencje ekonomiczne z powodu COVID-19;
- ich przychody (z całej działalności, nie tylko z budynków) w danym miesiącu są niższe o co najmniej 50 proc. w stosunku do analogicznego miesiąca roku poprzedniego, a jeśli podatnik rozpoczął działalność w 2019 r. – są niższe w stosunku do uzyskanych w tym roku średnich przychodów.
Specustawa określa też, kto nie stosuje warunku spadku przychodów o 50 proc. Wynajmujący lokale m.in. w centrach handlowych zastanawiają się jednak, jak na wysokość podatku od przychodów z budynków oraz obowiązek jego zapłaty wpływają inne rozwiązania z tarczy antykryzysowej 1.0. Przewiduje ona bowiem wygaśnięcie wzajemnych zobowiązań stron w okresie obowiązywania zakazu prowadzenia działalności w obiektach handlowych o powierzchni sprzedaży powyżej 2000 mkw. Kolejny problem dotyczy sytuacji, gdy wynajmujący i najemca porozumieli się co do „zawieszenia najmu”. Z takimi sytuacjami firmy mają do czynienia w mniejszych centrach handlowych. Tymczasem eksperci nie są zgodni co do oceny skutków podatkowych tych rozwiązań. Od Ministerstwa Finansów nie otrzymaliśmy zaś jeszcze odpowiedzi na zadane w tej sprawie pytanie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.