Każdy jest w stanie odróżnić hotel od mieszkania
Rafał Dowgier: Wyrok NSA cieszy zapewne najemców nieruchomości mieszkalnych, przed którymi stanęło widmo podwyżek czynszu za najem
W wyroku z 12 lipca 2023 r. (sygn. akt III FSK 250/23) Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że budynki mieszkalne wynajmowane przez przedsiębiorcę na cele mieszkaniowe są objęte podatkiem od nieruchomości według niższej stawki. Natomiast w wyrokach z 25 lipca br. (III FSK 123/23, III FSK 124/23, III FSK 125/23) sąd kasacyjny był odmiennego zdania. Orzekł, że w takiej sytuacji powinna być zastosowana najwyższa stawka podatku. O rozbieżnościach tych pisaliśmy w artykule „Trwa spór o miliony podatku z najmu komercyjnego” (DGP nr 170/2023). Która z tych wykładni jest pana zdaniem prawidłowa?
W pełni zgadzam się z koncepcją zaprezentowaną w wyroku NSA z 12 lipca br. (III FSK 250/23). Opiera się ona na założeniu znajdującym podstawy w ustawie o podatkach i opłatach lokalnych, że na gruncie przepisów o podatku od nieruchomości ustawodawca w preferencyjny sposób traktuje budynki mieszkalne. Wynika to nie tylko z relatywnie niskiej stawki podatku właściwej dla tego rodzaju obiektów, lecz także z wyłączenia ich na mocy art. 1a ust. 2a tej ustawy z definicji „budynków związanych z prowadzeniem działalności gospodarczej”. Za takie, stosownie do art. 1a ust. 1 pkt 3 u.p.o.l., uznaje się budynki w posiadaniu przedsiębiorcy lub innego podmiotu prowadzącego działalność gospodarczą, czyli wchodzące do majątku firmy takiego podmiotu. O „związku z prowadzeniem działalności gospodarczej” świadczy np. ujęcie budynku w ewidencji środków trwałych, ale reguła ta nie odnosi się do budynków mieszkalnych.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.