Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Postępowania i kontrole podatkowe

Jak podatnik może się bronić przy kontroli o zatajanie dochodów

25 października 2010
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty

Większość osób, gdy usłyszy, że fiskus rozpoczął wobec nich czynności związane z wykazaniem zatajenia dochodów, wpada w panikę. Strach nie jest dobrym doradcą w żadnej sprawie. Jaką więc linię obrony powinni zastosować podatnicy, do których organ podatkowy zawita?

@RY1@i02/2010/208/i02.2010.208.086.0010.001.jpg@RY2@

Wojciech Krok, doradca podatkowy w Kancelarii Parulski & Wspólnicy

Opodatkowanie w sprawie nieujawnionych źródeł przychodów jest niewątpliwie jedną z form dyscyplinowania podatników, aby ci wywiązywali się z zobowiązań wobec Skarbu Państwa. Jest to regulacja, która u wielu osób budzi - poniekąd uzasadnioną - obawę. Przychody z nieujawnionych źródeł są bowiem opodatkowane stawką 75-proc.

Jednak nawet w sytuacji kiedy do naszych drzwi zapuka urząd skarbowy, wypytując o nasze nieujawnione dochody, mamy wiele praw i możliwości, które pozwalają nam uniknąć tak dotkliwego domiaru podatku.

Przede wszystkim postępowanie w sprawach nieujawnionych dochodów jest ukształtowane w taki sposób, że to organ podatkowy musi wykazać, że nasze wydatki w danym roku podatkowym czy też wartość zgromadzonego w tym roku mienia przekraczają nasze dochody czy też majątek nabyty ze źródeł opodatkowanych albo wolnych od podatku. Należy podkreślić, że ustalenie tej okoliczności należy tylko i wyłącznie do organu podatkowego, który nie może tego obowiązku przerzucać na podatnika.

Co ważne, aby uzasadnić kontynuowanie postępowania w sprawie nieujawnionych dochodów, różnica między wydatkami (albo nabytym majątkiem) a dochodami powinna być bardzo wyraźna. Niedopuszczalne byłoby opodatkowanie sum, które mogą być uzasadnione na przykład oszczędnym trybem życia podatnika. Oczywiście pod uwagę należy wziąć wszystkie uzyskiwane przez podatnika w przeszłości dochody czy też wartości majątkowe.

Jeżeli ta przesłanka zostanie przez organy podatkowe ustalona, podatnik powinien udowodnić, że ta nadwyżka pochodzi ze źródeł opodatkowanych albo wolnych od podatku. Oczywiste jest przy tym, że nie każdy będzie w stanie wylegitymować się rachunkami czy umowami, powyższa okoliczność może być udowodniona również poprzez zeznania świadków lub inne dowody.

Natomiast w sytuacji gdy od naszych dochodów faktycznie nie odprowadziliśmy podatku, np. podatku od spadków i darowizn, możemy w każdej chwili ujawnić ten fakt i taki podatek zapłacić, chroniąc się w ten sposób przed 75-proc. domiarem.

Kwestią kontrowersyjną jest możliwość powoływania się w takich postępowaniach na uzyskanie dochodów za okresy objęte już przedawnieniem zobowiązań podatkowych. Część sądów wyklucza taką możliwość, ale jest to jak najbardziej uzasadnione.

Co do zasady, interesujący z punktu widzenia podatkowego jest bowiem okres pięciu poprzednich lat i do tego okresu ograniczone są obowiązki podatników, takie jak np. obowiązek przechowywania dokumentacji. Jeżeli postępowanie w sprawie nieujawnionych dochodów uznamy za formę obchodzenia okresu przedawnienia, to kto zagwarantuje, że w przyszłości urząd skarbowy nie zacznie się interesować naszymi dochodami uzyskanymi kilkadziesiąt lat wstecz, za które to lata nie będziemy mieć ani dokumentów, ani nawet świadomości odnośnie do uzyskanych przez nas dochodów.

em

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.