Jak w praktyce prawidłowo stosować przepisy o nadpłacie
Lekturę przepisów Ordynacji podatkowej o nadpłacie znacznie utrudnia ich kazuistyczny charakter i zastosowane w nich wzajemne, niekiedy piętrowe odesłania pomiędzy poszczególnymi jednostkami redakcyjnymi. Stąd wyprowadzenie z tych przepisów normy prawnej mającej zastosowanie w danym stanie faktycznym wymaga znacznego wysiłku, nawet dla podmiotów profesjonalnych. Na co trzeba zwracać uwagę?
@RY1@i02/2011/127/i02.2011.127.086.005b.001.jpg@RY2@
Wojciech Pławiak doświadczony konsultant w dziale postępowań podatkowych i sądowych Ernst & Young
Funkcja nadpłaty we współczesnym skomplikowanym systemie podatkowym jest bardzo istotna. Z jednej strony umożliwia ona podatnikowi efektywną korektę pierwotnych rozliczeń (np. z uwagi na dostrzeżoną nieprawidłowość lub w wyniku zastosowania ostrożnościowej, profiskalnej interpretacji przepisów). Z drugiej strony kluczowa jest rola nadpłaty jako swoistego antidotum na nielegalne działania prawodawcy uchwalającego przepisy, w stosunku do których następnie orzeczona zostanie niezgodność z konstytucją lub prawem unijnym.
Z uwagi na wadliwość definicji nadpłaty podatku zawartej w przepisach Ordynacji podatkowej w ostatnim czasie coraz częściej wątpliwości budzi, czym tak naprawdę jest nadpłata podatku, a w szczególności czy nadpłatą jest również kwota podatku uiszczona w sytuacji, w której ten, kto ją uiścił nie poniósł z tego tytułu uszczerbku majątkowego, tj. gdy kwota podatku została przerzucona przez podatnika na kontrahenta m.in. przez uwzględnienie jej w cenie sprzedawanych towarów/usług. I choć w tej kwestii dotychczas opierano się na literalnym brzmieniu art. 72 par. 1 pkt 1 Ordynacji podatkowej abstrahującym od elementu faktycznego zubożenia, to jednak niedawna uchwała Naczelnego Sądu Administracyjnego z 22 czerwca 2011 r. zanegowała taką wykładnię. Zgodnie bowiem z tą uchwałą nadpłatą nie jest kwota nadpłaconego lub nienależnie zapłaconego podatku, jeśli nie doszło do rzeczywistego zubożenia podatnika. Wydaje się, że uchwała ta nie zakończy jednak trwającego sporu co do istoty nadpłaty, a to z uwagi na kontrowersyjność tego rozstrzygnięcia wyrażającego się chociażby wieloma zdaniami odrębnymi jej towarzyszącymi.
Właściwe określenie nadpłaty to niejedyna przeszkoda, jaką w praktyce może napotkać podatnik ubiegający się o jej stwierdzenie. Zdarza się bowiem, że w postępowaniach nadpłatowych organy skarbowe prezentują niejednokrotnie bardzo restrykcyjną linię, przede wszystkim w kwestiach dotyczących zaliczania nadpłat na poczet zaległości podatkowych czy wypłaty należnego oprocentowania z uwagi na dokonanie zwrotu nadpłaty z uchybieniem ustawowym terminom. Zdarza się, że organ podatkowy zalicza nadpłatę na poczet zaległości podatkowych (jeśli takie istnieją) nie z dniem powstania samej nadpłaty, lecz z momentem późniejszym (czasem nawet o kilka lat), tj. z dniem złożenia wniosku o stwierdzenie nadpłaty. Taka praktyka jest nieprawidłowa i dodatkowo dość kosztowna dla podatnika, gdyż wydłuża się okres, od którego naliczane są odsetki za zwłokę. W praktyce trudności mogą się pojawić także w sytuacji, gdy podatnik wnioskuje o zaliczenie nadpłaty w podatku objętym rozliczeniem przez inny organ podatkowy niż ten, który jest właściwy w zakresie podatku, jakiego dotyczą zaległości, na poczet których zaliczana jest nadpłata. Niejednokrotnie zdarza się także, że nadpłata jest zwracana podatnikowi o wiele później niż to wynika z przepisów. Choć takie sytuacje mogą mieć miejsce, to jednak czasami organy podatkowe dokonują zwrotu samej nadpłaty bez należnego oprocentowania z tytułu opóźnienia, twierdząc, że do zwłoki doszło nie z ich winy, lecz np. z winy ustawodawcy lub samego wnioskodawcy.
EM
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu