Na czym polega cash pooling i jak go dokumentować
Coraz więcej grup kapitałowych podejmuje wyzwanie zaangażowania się w niestandardowe transakcje finansowe, wśród których najbardziej znany i wykorzystywany jest cash pooling. Na czy on polega i jakie są obowiązki dokumentacyjne z nim związane?
Pojęcie wewnątrzgrupowych transakcji finansowych kojarzy się w pierwszej kolejności z pożyczkami, jakich udzielają sobie podmioty powiązane w ram, oraz grupowymi gwarancjami i poręczeniami, o których głośno w świecie cen transferowych ze względu na ostatnie interpretacje organów podatkowych w zakresie konieczności wycen i realizacji rozliczeń gwarancyjnych i poręczeniowych, tam gdzie jest to rynkowo uzasadnione.
W praktyce coraz więcej grup kapitałowych podejmuje wyzwanie zaangażowania się w niestandardowe transakcje finansowe, które dotychczas zdarzały się, ale były rzadkością - nawet dla praktyków zagadnienia. Obecnie ich popularność rośnie. W ramach tej właśnie kategorii transakcji wymieniłbym transakcje faktoringu i forfaitingu, cesje wierzytelności czy chociażby cash pooling. Ten ostatni, mimo że bardziej znany i wykorzystywany przez grupy kapitałowe niż wcześniej wymienione typy transakcji, nadal plasuje się w kategorii niestandardowe. A ponieważ każda z tych transakcji ma swoją specyfikę, stąd omówienie każdej wymagałoby odrębnego wywodu. Kierując się jednak częstotliwością zapytań i wątpliwości, jakie pojawiają się ze strony podatników w związku z traktowaniem wybranych transakcji z perspektywy naszych lokalnych przepisów o cenach transferowych wskazałbym cash pooling jako ten schemat rozliczeń wewnątrzgrupowych, który nastręcza przedsiębiorstwom najwięcej pytań.
Istnieją różne rodzaje i schematy cash poolingu. Powstało już na ten temat wiele opracowań naukowych, a teoria na ten temat stanowi ogólnodostępną wiedzę. Z punktu widzenia zagadnienia cen transferowych istotne jest jednak nie tyle wpisanie planowanego przez daną grupę kapitałową (lub już wdrożonego) schematu cash poola w zdefiniowane normy, ile uzyskanie odpowiedzi na pytanie, czy cash pooling realizowany jest wyłącznie przy zaangażowaniu podmiotów z grupy kapitałowej, czy też w model wpisana jest współpraca z niezależną instytucją finansową (np. zewnętrznym bankiem).
Jeśli ma miejsce ten pierwszy przypadek, wysoce prawdopodobne, że rozliczenia i transfery pieniężne realizowane pomiędzy podmiotami powiązanymi zostaną poddane przez fiskusa szczegółowej weryfikacji pod kątem ich rynkowego charakteru, w świetle lokalnych przepisów o cenach. O ile stanowisko organów podatkowych wydaje się iść w tym zakresie w kierunku twierdzenia, że same transfery środków pomiędzy rachunkami uczestników cash poola nie stanowią transakcji pomiędzy podmiotami powiązanymi, o tyle już rozliczenia pomiędzy uczestnikami cash poola a koordynatorem modelu pool liderem już tak. Jednak nawet w świetle powyższego powstaje pytanie o rynkowość alokacji środków pomiędzy rachunkami uczestników cash poola mimo niespełnienia przez takie alokacje definicji transakcji.
W tym drugim przypadku jednak, o ile transfery, rozliczenia czy nawet transakcje pomiędzy niezależną instytucją finansową a uczestnikami cash poola nie spełniają przesłanek do ich weryfikacji w kontekście przepisów o cenach transferowych, o tyle należałoby się w tego typu schematach przyjrzeć relacjom uczestników cash poola i ich współpracy, zależności i korzyści w kontekście umowy, jaką zawierają z bankiem, aby jednoznacznie stwierdzić i zdefiniować lub wyeliminować kwestie cen transferowych.
Obowiązek dokumentacyjny ciąży na powiązanych uczestnikach cash poolingu, jeśli faktycznie w którymś ze zdefiniowanych powyżej przypadków dochodzi do realizacji transakcji pomiędzy podmiotami powiązanymi, a następnie do rozliczenia tejże transakcji i przekroczenia progów dokumentacyjnych, na przykład przez dokonanie alokacji środków na rachunkach poszczególnych uczestników modelu.
Ze względu na często skomplikowany schemat interakcji i współpracy pomiędzy wszystkimi (tj. zależnymi i niezależnymi) stronami cash poolingu podatnicy mają dużą trudność w zidentyfikowaniu i zdefiniowaniu transakcji, które mieliby dokumentować dla celów cen transferowych. Jeśli tak jest, to może warto zastanowić się nad sporządzeniem kompleksowej dokumentacji cen transferowych dla całego modelu (nawet tego, w którym funkcjonuje niezależna instytucja finansowa) i jego warunków finansowych.
@RY1@i02/2012/079/i02.2012.079.071000600.802.jpg@RY2@
Sławomir Buszko, menedżer w Ernst & Young
Sławomir Buszko
menedżer w Ernst & Young
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu