Wykup udziałów opodatkuje wspólnik
To nie spółka skupująca udziały lub akcje powinna rozliczać podatek, ale jej wspólnicy, gdyż wtedy mogą rozpoznać poniesione przez siebie koszty uzyskania przychodu.
Przepisy o podatkach dochodowych są tak skonstruowane, że w przypadku skupu akcji własnych w celu ich późniejszego umorzenia, realizowanego przez spółkę w drodze wezwania, rozpoznawany jest dochód z udziału w zyskach osób prawnych, ale podatek pobierany jest przez spółkę.
Jak przypomina Krzysztof Kaczmarek, doradca podatkowy, partner zarządzający w TPA Horwath, po pierwsze podstawą opodatkowania jest dochód liczony jako różnica pomiędzy przychodem z tytułu zbycia udziałów a kosztem nabycia tych udziałów. Po drugie natomiast, płatnikiem podatku nie jest sam podatnik, ale spółka wypłacająca wynagrodzenie z tytułu umorzenia udziałów (jest to tzw. podatek źródłowy).
Oznacza to, że w przypadku zbycia udziałów w celu umorzenia zastosowanie znajdują inne zasady niż w przypadku zwykłego zbycia udziałów, gdzie zobowiązanym do obliczenia i zapłaty podatku jest sam podatnik.
Jak mówi Paweł Wielgus, dyrektor ds. prawnych Stowarzyszenia Inwestorów Indywidualnych, przy takiej konstrukcji rozliczenia dochodu z umorzenia spółki najczęściej nie identyfikują kosztów nabycia akcji przez akcjonariuszy.
- W rezultacie spółka jako płatnik odprowadza podatek maksymalny, a więc od przychodu, a nie od dochodu, a inwestor zmuszony jest do złożenia korekty. Taki problem nie wystąpiłby w sytuacji, gdyby inwestor był jednocześnie podatnikiem i płatnikiem - dodaje.
Żeby do takich sytuacji nie dochodziło, spółka płacąca cenę za nabyte udziały (akcje) powinna posiadać informacje o wysokości kosztów poniesionych na nabycie udziałów przez podatnika, aby móc wyliczyć wysokość podatku.
Zdaniem Krzysztofa Kaczmarka taka sytuacja jest sprzeczna z podstawową ideą podatków źródłowych, którą jest uproszczenie ich ściągania. Podatki te naliczane są od przychodu, a nie dochodu (tak się dzieje przy odsetkach, należnościach licencyjnych, dywidendach), w związku z czym spółka wypłacająca nie musi się przejmować wysokością kosztów poniesionych przez odbiorców płatności. Ponadto dotyczą one w większości przychodów nierezydentów.
- O ile można sobie wyobrazić pozyskanie informacji od jednego czy dwóch udziałowców w spółce prywatnej, o tyle w obrocie publicznym sytuacja jest już dużo trudniejsza. Formalności związane z realizacją obowiązków podatkowych przez taką spółkę mogą być na tyle duże, że operacja taka może okazać się trudna do przeprowadzenia - dodaje.
W przypadku skupywania akcji w celu umorzenia na rynku za pośrednictwem biura maklerskiego zbywający akcje może nawet nie wiedzieć, że zbywa akcje w celu umorzenia, nie mówiąc już o tym, że spółka miałaby mieć precyzyjną informację o kosztach nabycia przez niego tych akcji.
Trudności mogą się pojawić też w małych spółkach, w sytuacji gdy udziałowiec nie obejmował udziałów w emisji, ale kupił je od innego udziałowca, a cena w takiej transakcji może być objęta tajemnicą.
Zarówno w ocenie Krzysztofa Kaczmarka, jak i Pawła Wielgusa ustawodawca powinien się zastanowić nad zmianą regulacji w ten sposób, żeby zbywanie udziałów w celu umorzenia było opodatkowane na zasadach analogicznych do zwykłego zbycia udziałów, gdzie podatnikiem i zarazem płatnikiem podatku jest podmiot zbywający te udziały.
W przypadku udziałowców lub akcjonariuszy zagranicznych można rozważyć możliwość odrębnego potraktowania tych podmiotów, tak jak ma to miejsce w przypadku należności licencyjnych czy też odsetek.
przemyslaw.molik@infor.pl
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu