Ile opymalizacji, tyle klauzul. Arsenał czeka na użycie
Ministerstwo Finansów wprowadza kolejne klauzule przeciw unikaniu opodatkowania, a w projekcie nowelizacji PIT, CIT i ordynacji podatkowej wzmacnia klauzulę ogólną. Eksperci nie mają wątpliwości, że chodzi o to, żeby jeszcze mocniej zniechęcić podatników do optymalizacji podatkowych. MF zresztą nie ukrywa, że taki jest jego cel.
Zmiany w klauzuli generalnej oraz wprowadzanie kolejnych podobnych rozwiązań, w tym do umów o unikaniu podwójnego opodatkowania, to jednak na razie strachy na Lachy.
Szef Krajowej Administracji Skarbowej dotychczas nie zastosował jeszcze ani klauzuli generalnej, wynikającej z ordynacji podatkowej, ani klauzul szczegółowych, zapisanych w ustawach o PIT i CIT. Przepisy dotyczące klauzuli generalnej najczęściej fiskus wykorzystuje do odmowy wydawania interpretacji podatkowych. W ciągu ponad dwóch lat od jej wprowadzenia szef KAS wydał też zaledwie dwie opinie zabezpieczające, a w trzech innych przypadkach odmówił ich wydania. To niewiele.
Zdaniem ekspertów mnożenie klauzul nie ma większego sensu. Jak przyznaje prof. Jadwiga Glumińska-Pawlic z Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach, klauzule burzą porządek prawny i naruszają istniejący system podatkowy.
Zdaniem ekspertki wtykanie ich w ustawy regulujące poszczególne podatki skutkuje jeszcze większym chaosem. Podatnik nie wie bowiem, jak ma stosować obowiązujące przepisy, co powoduje zmniejszenie poczucia bezpieczeństwa podatkowego zwłaszcza wśród przedsiębiorców. Ponadto w niektórych przypadkach regulacje dotyczące szczegółowych klauzul pokrywają się z tą generalną. Jest to więc jedynie niepotrzebne mnożenie przepisów. ©℗ C2
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu