Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Opinie

Śmierć ekonomisty, narodziny ideologa

Antyrządowe protesty w Wenezueli, maj 2019 r.
Antyrządowe protesty w Wenezueli, maj 2019 r.
30 stycznia 2020
Ten tekst przeczytasz w 15 minut

Thomas Piketty być może był kiedyś interesującym ekonomistą. Dzisiaj już nie obchodzą go fakty. Ma za to wizję: chce wywłaszczenia

Jeśli nie czytujecie niszowych lewicowych portali, to zapewne nie słyszeliście do tej pory o „socjalizmie partycypacyjnym”. Ale już w marcu mainstreamowe media na całym świecie zaczną analizować jego znaczenie i zastanawiać się, czy znaleziono alternatywę dla drapieżnego neoliberalizmu i lekarstwo na toczącego społeczeństwa raka nierówności. Wtedy bowiem ukaże się najnowsza książka Thomasa Piketty’ego „Kapitał i ideologia” (nakładem wydawnictwa Harvard University Press). Autor proponuje w niej przekształcenie kapitalizmu w socjalizm partycypacyjny właśnie.

Co prawda książka we Francji wyszła już we wrześniu 2019 r., ale językiem współczesnej nauki jest angielski. To bomba z opóźnionym zapłonem. „Jest szansa, że ta książka stanie się Nowym Testamentem europejskiej lewicy” – twierdzi norweski politolog Torbjørn Knutsen, jeden z pierwszych recenzentów publikacji. „Zmieni ona sposób, w jaki naukowcy patrzą na politykę w demokracjach” – przewiduje z kolei serbski ekonomista Branko Milanović. „Ostatnia publikacja Piketty’ego, «Kapitał w XXI wieku», przykuła uwagę świata do problemu rosnących nierówności. W najnowszej książce autor proponuje jego rozwiązanie. W skrócie: wywłaszczenie” – podsumowuje Rosjanin Leon Bershidsky, komentator serwisu Bloomberg.com.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.