Wojna nad Jeziorem Ameryka. Trump kontra Kanada
W kolejnej próbie podporządkowania sobie Kanady prezydent Donald Trump działa według wcześniej wypracowanego schematu. Grozi podwyżkami ceł, a premiera sąsiada degraduje do roli gubernatora kolejnego stanu USA. Nie powinno być szczególnym zaskoczeniem, jeśli zamiast uzyskać oczekiwany efekt, amerykański prezydent wygłosi garść pozytywnych komentarzy pod adresem Alaksandra Łukaszenki.
Od początku II kadencji Trumpa w styczniu zeszłego roku dla Kanady zarezerwowane jest szczególne miejsce w uniwersum amerykańskiego prezydenta. Żaden inny kraj na świecie nie usłyszał tylu gróźb i niepochlebnych opinii z ust Trumpa, co północny sąsiad Stanów Zjednoczonych. Justina Trudeau i Marka Carneya, premierów Kanady sprawujących władzę w ostatnich dwóch latach, republikanin tytułuje w konfliktowych momentach „gubernatorami”, co odzwierciedla wielokrotnie powtarzany przez Trumpa pomysł przyłączenia Kanady do USA.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.