Najłatwiej obwinić najsłabszego
Z a większość wtargnięć pieszych na jezdnię odpowiada lewactwo wmawiające pieszym, że są świętymi krowami” – tą światłą myślą podzielił się na Twitterze Maciej Maciejowski, były radny Warszawy i były członek KRRiT z ramienia PiS, obecnie związany ze Skutecznymi Piotra „Liroya” Marca. Była to reakcja na tragiczny wypadek na warszawskich Bielanach, w którym zginął mężczyzna przechodzący przez pasy z dziecięcym wózkiem. Wpis Maciejowskiego jest jednym z typowych przykładów zjawiska zwanego „victim blaming”. Sprowadza się ono w tej debacie do obarczania przechodniów winą za zdarzenia na drogach (ale również przypisywania jej ofiarom wielu innych przestępstw, np. gwałtów). Obwinia się ich o to, że nie są wystarczająco uważni, wbiegają przed nadjeżdżające samochody i chodzą po ulicach z nosem wlepionym w ekrany telefonów. Nic więc dziwnego, że co jakiś czas dochodzi do tragedii.
Stówką przez pasy
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.