Bez smaku i umiaruW czasach, kiedy nastąpił niezwykły rozwój agencji reklamowych, zdumiewają wypowiedzi czy plakaty, które wykazują brak smaku lub umiaru. W prowincjonalnym dodatku do wielkiej gazety czytam ogłoszenie dealera samochodów, które - skracam - ma taki oto sens: pamiętamy nieszczęście Hiroszimy, więc zapewnijmy sobie trochę szczęścia i kupmy - nie wymieniam marki - dany japoński samochód. Edmund Klich, kandydat na senatora, reklamuje się z pikującym w dół samolotem. Oszczędzę komentarza. Zaś Adam Hofman, sam zachowujący się na co dzień - delikatnie mówiąc - prymitywnie, wypowiada się o chłopach, jakby stracił wszelkie poczucie smaku i przyzwoitości.Marcin Król•29 czerwca 2018
Nowy porządek tworzy nowe regułyOczekujemy, że przyszłość będzie podobna do przeszłości. Dziś to rozumowanie się nie sprawdzaKrzysztof Rybiński•29 czerwca 2018