Bez kwot i parytetów na równowagę płci w biznesie poczekamy pół wieku
Kwoty, parytety. Brrr. Po co to? Dyskryminacja to przereklamowany temat. Przecież gdy kobieta chce brylować w polityce, to będzie brylować. Jeśli ma kompetencje do zarządzania, to będzie zarządzać. Wyłącznie umiejętności się liczą. Płeć ani koneksje nie mają tu nic do rzeczy. Nie ma też żadnych ograniczeń ani barier stawianych przez kogokolwiek. Jeśli człowiek ma do czegoś talent, stawia sobie konkretne cele, jest zmotywowany i wierzy, że uda mu się zrealizować zamierzenia, to bez względu na to, czy nosi spódnicę, czy garnitur, ma szanse robić to, co umie i lubi. Brzmi naiwnie? Przekonałam się, że owszem. Że taki idealny świat nie jest dostępny dla każdego, a raczej każdej.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.