Wspominanie czasów PRL w rozmowie o PKP ma sens
Polskie Koleje za przeproszeniem Państwowe dostarczają nieprzebranych przemyśleń do felietonów. Niniejszy został zainspirowany przejazdem mojej żony na trasie Warszawa - dawne miasto wojewódzkie w Polsce nadmorskiej. Żona wybrała się nocnym pociągiem, bo wiadomo, że Polska to jest wielki kraj i przejechanie z Warszawy nad morze zajmuje autobusem pospiesznym 10 godzin. W kasie na Dworcu Centralnym spytała o miejsce w sypialnym, dowiedziała się, że nie ma, ale poradzono jej, żeby zapytała konduktorki w wagonie, bo może jednak się znajdzie. Jak widać, są jeszcze obszary działalności człowieka, gdzie komputer nie wkroczył.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.