Człowiek umiera, ale jego agent AI działa dalej. Co z prawem?
Jeszcze kilka lat temu pytanie o cyfrowy majątek po śmierci człowieka dotyczyło przede wszystkim dostępu do poczty elektronicznej, kont w mediach społecznościowych, plików przechowywanych w chmurze czy kryptowalut. Rozwój sztucznej inteligencji sprawia jednak, że problem sukcesji cyfrowej nabiera zupełnie nowego wymiaru. Po człowieku mogą pozostać już nie tylko dane, konta i cyfrowe aktywa, lecz także systemy zdolne do dalszego działania.
Wyobraźmy sobie przedsiębiorcę, który przez kilka lat rozwija własnego agenta AI. System ma dostęp do firmowej skrzynki pocztowej, kalendarza, CRM, dokumentów i bazy klientów. Korzysta z wiedzy zgromadzonej przez przedsiębiorcę, zna procedury obowiązujące w organizacji, odpowiada na część wiadomości, przygotowuje oferty, analizuje dokumenty i wykonuje określone zadania bez konieczności każdorazowej ingerencji człowieka.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.