Krótki romans liberała z etatyzmemIdeologia schodzi na drugi plan, gdy rządzący muszą robić wszystko, by ratować finanse publicznePaweł Rożyński•26 czerwca 2018
Im mniej państwowych firm, tym lepiejNiekompetentni ludzie z partyjnego nadania przyczyniają się do złej oceny państwa jako właścicielaArkadiusz Protas•26 czerwca 2018
Paryż wrze, Londyn godzi się na cięciaNarodowe stereotypy nie wyjaśniają wszystkiego. Brytyjczycy mogą jeszcze pójść w ślady FrancuzówJohn Thornhill•26 czerwca 2018
Dramatyczna rola przypadkutragiczne zdarzenia w Łodzi nie musiały tak przebiegać, jak przebiegły. Zabójca miał na celu kilka osób z różnych ugrupowań politycznych. A tego właśnie dnia specjalnie wyłączono w biurze PiS domofon, bo rejestrowano listy wyborcze. Zamach miał charakter polityczny, ale czy na pewno celem było Prawo i Sprawiedliwość, czy tylko zabójca nie miał lepszej okazji? Nie wiemy. Pokazuje to, jak wielka jest rola przypadku w historii. Wiemy to od dawna, ale z reguły chcemy przypadek zracjonalizować, bo nie lubimy tego, co niewytłumaczalne do końca, czyli przypadkowe. Nasza konstrukcja umysłowa już taka jest.Marcin Król•26 czerwca 2018
Państwo nie najlepiej radzi sobie z zarządzaniem firmamiHasła o ładzie korporacyjnym i dbaniu o biznes w spółkach z udziałem Skarbu Państwa są zbijane przez fakty. W potężnej firmie PZU działa przetrzebiony zarząd, z LOT-u odszedł kolejny prezesMarcin Piasecki•26 czerwca 2018
Państwo nie może się bać swoich obywateliPojawiające się bez przerwy afery związane z niejasnymi powiązaniami na styku polityki i biznesu są wyraźnym dowodem na to, że kwestia lobbingu wymaga nowych, precyzyjnych uregulowań. Rządowy projekt ustawy o lobbingu to jednak krok w złym kierunku, bo zagraża funkcjonowaniu społeczeństwa obywatelskiego.Jerzy Bartnik•26 czerwca 2018
Jedziemy po bandzieKraje Unii jeszcze w tamtym roku ścigały się, który dosypie więcej pieniędzy podatników do zdychającej gospodarki. Teraz przestraszyły się konsekwencji tego wyścigu, czyli tego, że rynki finansowe mogą zażądać słonych prowizji za dalsze finansowanie ich długu publicznego. Od tych najmniej wiarygodnych już żądają. Grecja za kupno swoich obligacji dziesięcioletnich musi płacić ponad 10 proc. rocznie, Portugalia - ponad 5 proc., Irlandia - 4,9 proc., Hiszpania i Włochy ponad 4 proc. Na razie tylko Stany Zjednoczone mogą pożyczać tanio, bo na 3 proc. rocznie, a w UE tylko Niemcy (2,7 proc.). Ten strach zmobilizował Europę do tego, aby pchnąć wahadło w przeciwną stronę, czyli gwałtownie ograniczać wydatki publiczne.Joanna Solska•26 czerwca 2018
Jakie oszczędności?Państwowe agencje pochłaniają co roku miliardy złotych. Może w tym miejscu rząd powinien szukać dodatkowych pieniędzy? - trwa debata "DGP"Wojciech Misiąg•26 czerwca 2018