Głodzenie Trybunału Konstytucyjnego ma go uzdrowić
Ministerstwo Finansów nie ujęło w projekcie budżetu na 2027 r. środków na Trybunał Konstytucyjny, uznając, że nie otrzymało skutecznie sporządzonego planu dochodów i wydatków. Spór dotyczy tego, czy dokument przekazany 30 lipca przez dyrektora kancelarii TK wiąże ministra finansów, czy też musiał zostać uchwalony przez zgromadzenie ogólne Trybunału. Tnąc budżet Trybunału Konstytucyjnego, rząd chce wymusić dopuszczenie do orzekania wszystkich sędziów wybranych przez Sejm.
W projekcie budżetu nie przewidziano pieniędzy na funkcjonowanie trybunału. Ministerstwo Finansów stoi na stanowisku, że do resortu nie wpłynął skutecznie sporządzony plan dochodów i wydatków Trybunału Konstytucyjnego. Dlaczego? Bo taki projekt powinno uchwalić zgromadzenie ogólne TK. A uchwalić zgodnie z ustawą nie mogło, bo czterech sędziów, którzy nie złożyli ślubowania przed prezydentem, nie jest dopuszczanych przez prezesa TK ani do orzekania, ani do uczestnictwa w zgromadzeniu.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.