Kolejki rosną, kiedy wszystko jest za darmo
Kiedy w koszyku zdrowotnych usług gwarantowanych przez publicznego płatnika znajduje się w zasadzie wszystko, tak jak się to dzieje w naszym kraju, popyt na leczenie zawsze jest większy od możliwości jego zaspokojenia. Rosną więc kolejki i na "darmowe" leczenie czeka się coraz dłużej. Próbą ograniczania nadmiernych (w stosunku do możliwości) wydatków publicznego płatnika staje się wprowadzanie tzw. współpłacenia. To znaczy, że za niektóre albo nawet wszystkie rodzaje świadczeń zdrowotnych pacjenci muszą dopłacać z własnej kieszeni. Spośród krajów Unii Europejskiej na wprowadzenie współpłacenia nie zdecydowały się do tej pory tylko: Dania, Rumunia, Hiszpania, Wielka Brytania i Słowacja, która najpierw tę formę udziału pacjentów w kosztach wprowadziła, ale potem szybko się z niej wycofała.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.