Więcej konsultacji z obywatelami to nie słabość, lecz demokracja
Partnerstwo na rzecz Otwartego Rządu (Open Government Partnership - OGP) to międzynarodowa inicjatywa zrzeszająca państwa, które zobowiązują się do przestrzegania i promowania zasad przejrzystości, otwartości i odpowiedzialności w rządzeniu. Zainicjowało je 20 września 2011 r. osiem państw (USA, Brazylia, Meksyk, Indonezja, Norwegia, Filipiny, RPA oraz Wielka Brytania).
Członkowie partnerstwa składają konkretne deklaracje w zakresie prowadzenia działań na rzecz zwiększenia udziału społeczeństwa we współtworzeniu, monitorowaniu i ocenianiu działalności rządu. Państwa te zobowiązują się także do szerszego dostępu obywateli do informacji o swoich działaniach oraz włączania ich w proces podejmowania decyzji i kształtowania polityki. Potwierdzają tym samym oddanie wartościom wyrażonym w deklaracji praw człowieka.
Przedstawiciele polskich organizacji pozarządowych (NGO) wystosowali w sprawie przystąpienia Polski do partnerstwa pisma do premiera oraz Ministerstwa Administracji i Cyfryzacji. Niestety, oprócz wyrażenia zainteresowania i woli w działaniach na rzecz przystąpienia do partnerstwa niewiele się dzieje w tym zakresie.
Z uwagi na to, iż każde z państw przystępujących do OGP zobowiązane jest do złożenia konkretnych deklaracji, przedstawiciele organizacji pozarządowych sformułowali postulaty, które byłyby zgodne zarówno z zapisem OGP, jak i duchem rozwoju społeczeństwa demokratycznego.
Wśród propozycji zobowiązań, jakie zostały przesłane przez polskie NGO znajdują się między innymi:
- wzmocnienie i rozszerzenie służby cywilnej,
- ujednolicenie oświadczeń majątkowych,
- przyjęcie długofalowej strategii antykorupcyjnej,
- wzmocnienie ochrony tzw. sygnalistów, czyli osób, które działając w dobrej wierze i w trosce o dobro publiczne, ujawniają nieprawidłowości lub zachowania nieetyczne w miejscu pracy lub środowisku zawodowym,
- wprowadzenie pełnej jawności procesów przetargowych,
- wprowadzenie prewencyjnych programów zapobiegania korupcji,
- zmiana ustawy z 26 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej (Dz.U. z 2001 r. nr 112, poz. 1198 z póxn. zm.) oraz innych przepisów faktycznie ograniczających dostęp do informacji publicznej po przeprowadzeniu ewaluacji ich dotychczasowego funkcjonowania.
Powyższe zobowiązania są, według polskich organizacji pozarządowych, tylko częścią proponowanych obszarów wymagających zmiany.
Zaskakuje zatem stanowisko rządu, który z jednej strony jest zainteresowany inicjatywą i dołączeniem do tego elitarnego grona, a z drugiej strony stosuje zachowawczą postawę. Stoi to w sprzeczności zarówno z rozwojem demokratycznego państwa obywatelskiego, jak i niedawnymi doświadczeniami.
Wydaje się, że sprawa ACTA, która tak bardzo rozgrzewała emocje w całej Europie i nie tylko, niczego nie nauczyła rządzących.
Konsultacje, branie pod uwagę zdania obywateli, dopuszczenie ich do większej partycypacji w sprawach społecznych nie są przecież oznaką słabości. Wręcz przeciwnie. Są oznaką szacunku, dojrzałości i konkretnym przejawem wzmocnienia wartości demokratycznych, które stanowią fundament Polski. Z całą mocą należy zatem wspierać dążenie do dołączenia Polski do grona państw Partnerstwa na rzecz Otwartego Rządu.
@RY1@i02/2012/128/i02.2012.128.08800020a.802.jpg@RY2@
Grzegorz Pietruczuk, radny Sejmiku Województwa Mazowieckiego
Grzegorz Pietruczuk
radny Sejmiku Województwa Mazowieckiego
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu