Nie każdy urzędnik może się odwołać do sądu od negatywnej oceny szefa
Od negatywnej oceny do sądu pracy może się odwołać członek korpusu służby cywilnej, ale od takiej samej oceny nie może się odwołać już np. urzędnik zatrudniony w Najwyższej Izbie Kontroli.
Przepisy o zatrudnieniu tych pracowników nie przewidują takiej możliwości. Mogą oni wystąpić do sądu pracy dopiero w przypadku odwołania od wypowiedzenia, uzasadnionego dwiema ocenami negatywnymi.
Dyrektor delegatury Najwyższej Izby Kontroli wystawił negatywną ocenę kwalifikacyjną mianowanemu pracownikowi. Ten odwołał się od tej decyzji, do prezesa, który ją podtrzymał. Była ona pierwszą oceną negatywną pracownika.
Od decyzji prezesa pracownik odwołał się do sądu rejonowego, który uznał, że wprawdzie pracownik może odwołać się do sądu, ale nie ma podstawy dla zadośćuczynienia za negatywną ocenę dokonaną przez przełożonego.
Podkreślił, że ustawa o Najwyższej Izbie Kontroli nie zawiera przepisu analogicznego do przepisu zawartego w ustawie o służbie cywilnej, gdzie istnieje możliwość odwołania się do sądu pracy od negatywnej oceny bezpośredniego przełożonego.
Od wyroku pracownik złożył apelację do sądu okręgowego, który podzielił argumentację sądu niższej instancji.
Sąd okręgowy wskazał, że uchylenia oceny można się byłoby domagać jedynie w postępowaniu toczącym się w przypadku odwołania od wypowiedzenia, uzasadnionego dwiema ocenami negatywnymi.
Pracownik wniósł więc skargę kasacyjną do Sądu Najwyższego, który podzielił stanowisko sądów niższej instancji.
Samo wystawienie przez przełożonego negatywnej oceny pracownika nie ma jeszcze bezpośredniego przełożenia na inne jego prawa czy obowiązki w zakładzie pracy. W szczególności nie musi ono oznaczać w przyszłości rozstania z takim pracownikiem. Dopuszczanie możliwości odwołania od takiej oceny powoduje niepotrzebne nieporozumienia stron stosunku pracy i narastanie wzajemnych negatywnych, relacji między nimi.
Pracodawca powinien swym działaniem ograniczać występowanie takich sytuacji do niezbędnego minimum. Za takie minimum trafnie można przyjąć konieczność odwołania do sądu pracy w razie rozwiązania stosunku pracy z powodu większej liczby ocen negatywnych. Fakt rozwiązania zatrudnienia stanowi już dostateczne spiętrzenie wzajemnej wrogości. Dlatego postępowanie sądowe w przypadku otrzymania negatywnej oceny przez pracownika doprowadziłoby do podobnej sytuacji. Przepisy ustawy o NIK nie dają samodzielnie prawa do kwestionowania na drodze sądowej oceny kwalifikacyjnej pracownika mianowanego.
Pracownik może się odwołać od negatywnej oceny do sądu pracy tylko wtedy, gdy przepisy dotyczące zatrudnienia urzędników dopuszczają taką możliwość. Przewiduje to np. art. 53 ustawy o służbie cywilnej z 2006 roku, a także art. 83 ustawy z 21 listopada 2008 r. o służbie cywilnej. Do sądu pracy może się też odwołać pracownik od wypowiedzenia mu umowy, bo zostało to dopuszczone w art. 44 k.p. Z kolei na podstawie art. 112 par. 2 k.p. przed sądem pracownik może również kwestionować decyzję o nałożeniu na niego kary porządkowej. W tych przypadkach pracownik może się domagać przed sądem zmiany decyzji swojego przełożonego.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu